6 lipca 2014

proza

Emma B.
Emma B.

Emancypacją po goleniach

Wygrałam przetarg oświadczyła moja znajoma, niemalże przyjaciółka przez telefon. Zdziwiłam się mocno. Znam ją dobrze i wiem, że nie ma nic wspólnego z biznesem, nie wspominała o żadnym konkursie, ale w dobie rozlicznych dofinansowań unijnych może coś tam ją skusiło. Wyciągam ucho i czekam na ciąg dalszy, wygrałam przetarg powtarza przyjaciółka. A konkretniej? Nie wytrzymałam i zadaję pytanie. Zdzisek mi się oświadczył, wychodzę za mąż. Zdzisek znany był w kręgu naszych znajomych, atrakcyjny, dobrze zarabiał, niezbyt ideowy, ale to dobrze taka postawa dawała gwarancję stabilizacji w każdej opcji politycznej, miał jeden można powiedzieć minus łatwość w nawiązywaniu kontaktów z płcią przeciwną. Dużą łatwość. W tej sytuacji jego oświadczyny przyjaciółka mogła uznać za osobisty sukces. Zaskoczyło mnie jednak sformułowanie, przecież nie miała ducha kabaretowego w sobie. Drążę więc temat, to on ogłaszał jakiś konkurs, w którym nagrodą była jego powiedzmy ręka? Ależ nie, to ja zastosowałam nazewnictwo do dzisiejszych warunków, bo pomyśl czym jest małżeństwo dla kobiety: szansą na pranie, gotowanie, zarabianie na dom, szoferowanie, serwowanie posiłków, sprzątanie, w porywach błyszczenie u boku (do czasu), rodzenie dzieci, gdy pan dojrzeje do posiadania potomstwa jak zielony pomidor przechowywany na parapecie. Czyż nie wygrałam przetargu na full service pana męża i to jeszcze nie wiadomo co z zapłatą, może być jak u Gesslerów, praca za przyjemność pracowania.

Ananke
6 lipca 2014 o 11:39

hehe świetna, napisana z humorem miniatura, ubawiłam się setnie, a tekst czyta się duszkiem :)

zgłoś

Damian Paradoks
6 lipca 2014 o 16:51

usługi to przyszłość ludzkości :)

zgłoś

Eva T.
6 lipca 2014 o 19:16

:)

zgłoś

birczin
6 lipca 2014 o 23:22

Pozwólmy innym być kim chcą, niestety światopoglądowe stereotypy cały czas na czasie. Mocno zabawny i mocno prawdziwy tekst.

zgłoś

jeśli tylko
6 lipca 2014 o 23:30

Powinna być lektura obowiązkowa w USC (przed wejściem :)))) podoba się :)

zgłoś

Ananke
6 lipca 2014 o 23:31

haha Jeślinko ;)

zgłoś

Wieśniak M
8 lipca 2014 o 14:28

ha!- to pewnie różnica plci, bo miewam odmienne zdanie o "przetargach"- Na dowód podam tylko różnicę wieku między małżonkami( statystycznie):)))

zgłoś

Emma B.
8 lipca 2014 o 14:38

oczywiście, można napisać podobny esej z pozycji mężczyzny. Kobiety teraz są tak obrzydliwie niezależne. Udostępniając ten tekst na fb dałam nawet taką sugestię. Tu też mogłam sparametryzować na okoliczność wiodących płci, ale nie chciałam wyczerpywać tematu. Wspaniale, że znowu cię słychać!!!

zgłoś

hossa
9 lipca 2014 o 13:16

:) mam nadzieję, że koleżanka zapoznała się z kosztorysem inwestorskim, bo może się okazać, iż pojawią się roboty nadplanowe i nikt jej środków za nie nie zwróci

zgłoś

hossa
9 lipca 2014 o 13:17

się i się, normalnie mnie nie opuszcza;d

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się