19 kwietnia 2015

proza

Emma B.
Emma B.

Epoka skrótowców

Nie jestem fanką SMS'ów, co pogłębiło się z nastaniem ery mojego macanego ekranu komórki. Wprawdzie udało mi się wytrenować opuszki palców i zredukowć błędy trafiania w stosowną literę do paru procent, ale ciągle porządna gaduła jest dla mnie więcej warta niż skrótowa informacja. Nie da się ukryć, że rozpoczynałam swoją karierę intelektualną w epoce słowa mówionego i ogarnięcie półstronnicowego zdania złożonego nie stanowi dla mnie problemu, ale jak zechcę to resume SMSowe mogę palnąć, czemu nie. Ostanio znowu musiałam tłumaczyć się jakiemuś trzydziestolatkowi za ladą, że wiem jak wygląda komputer, bo uparcie oświecał mnie elementarnie. Nie wytrzymałam i spytałam niewinnie - programować w C++ pan umie? Delphi pan opanował? A o Kliperze pan słyszał, a może pan wie co to PL/I? A jak tam bazy rozproszone?
Nie czekałam na odpowiedź. Przecież wiem, że nie odpowie, z nosa kapała mu niewiedza softwerowa, więc co się będę puszyć, ja też powoli jestem démodé i więcej korzystam niż tworzę, do javy jakoś się nie nagięłam i z PHP cieniutko.
Rozgdakałam się niepotrzebnie, a tu w centrum zainteresowania ma być SMS. Wymyśliłam, że jest on dla języka tym czym GMO dla żywienia. Modyfikuje języki by były ogólnie strawne tanie, szybkie i treściwe. Chociaż z drugiej strony jest w nich coś ze "zgadnij jaka to melodia", to kod pobudzający inteligencję". Na bogatą prozę mogą pozwolić sobie tylko biedni poeci na emeryturze.

Ananke
19 kwietnia 2015 o 21:43

heh super ;) chyba kiedyś zastosuję Twój manewr :D

zgłoś

birczin
20 kwietnia 2015 o 00:03

hehe, tu bez lizodupstwa. cholernie dobry tekst. Poeci na emeryturze przejdą do GRAĆ, bo wtedy będą mogli pisać darmowe powieści do wszystkich sieci ;) pozdrówki!

zgłoś

Emma B.
20 kwietnia 2015 o 00:18

no i proszę tego nie wymyśliłam i tu widać potęgę słowa. SMS nie sprowokowałby do takiej odpowiedzi :-)

zgłoś

birczin
20 kwietnia 2015 o 00:41

Słowo = skojarzenie z kolejnym słowem. No tak, ale być może sprowokowałby do następnego SMSa, który, sprowokowałby do kolejnego, aż w końcu ten ostatni sprowokowałby do takiej odpowiedzi. ;)

zgłoś

Emma B.
20 kwietnia 2015 o 00:52

może tak, tu wychodzi moja mała aktywność SMSowa

zgłoś

birczin
20 kwietnia 2015 o 01:01

Za to w C plus plus , itd. wymiatasz ;) także równowaga pozostaje niezachwiana..

zgłoś

grove
20 kwietnia 2015 o 07:42

Genialny tekst. Naprawdę.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się