|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (56) Proza (4) Dziennik (10) Fotografia (5)
Pocztówka poetycka (11) Handmade (1) O autorze Znajomi (102) | |
Lipcowy ranek. Właśnie wyruszyli na pierwsze wakacje nad morzem. Julce nie zamyka się buzia.
- A jak będą tam inne dzieci, to czy tego morza wystarczy dla mnie?
Śmieją się i przekomarzają z małą, kiedy nagle jadący naprzeciwko TIR zaczyna „tańczyć” na drodze.
- Mamusiu! Mamusiu!
Przenikliwy krzyk wyrwał go ze snu.
- No, już, kochanie! To tylko zły sen. - Przytulił rozdygotaną żonę, zarazem sięgając ręką na nocny stolik.
Wprawnym ruchem wbił igłę w wychudzone ramię. Po chwili ciało zwiotczało. Otulił je kołdrą. Gasząc lampę spojrzał w radosne oczy córki na fotografii. Obok leżał rysunek - czerwony autobus bez kierowcy. Niedokończony ostatni autobus Julki.
Jest równo sto słów. Brawo! Przerażająca opowieść, zwłaszcza na dobranoc :)
zgłoś
Sto słów - aptekarska precyzja. Nie wiem jak to nazwać, taka dojrzała miniaturka. Pozdro. Bardzo mocno - dobre.
zgłoś
dziękuję, skoro się podoba, to za jakiś czas będą jeszcze następne:)
zgłoś
aż mnie ukuło ...
zgłoś
życiowe zakrety...
zgłoś
bosonoga, LadyC, Jaga serdecznie dziękuję za czytanie i ślady wrażeń, równie serdecznie dziękuję Wszystkim niewidocznym, którzy zostawili punkty. Pozdrawiam, Kochani :)
zgłoś
fikcja twarz ścierką przetarła i odsłoniła bolesne oblicze. Słowa jak smagnięcie bata owijają się wokół szyi. (tekst mocny jak diabeł :) )
zgłoś
cały czas się uczę, Damianie, jak by tu ścisnąć do minimum :) Setka słów to z jednej strony dużo, z drugiej tak niewiele. Cieszę się ze uważasz tę próbę za udaną, bo ja miałam wątpliwości czy nie jest zanadto ckliwa. Pozdrawiam
zgłoś
pisać pod ścisłym planem jest chyba sztuką. Ponoć problemem współczesnych pisarzy jest móc zakończyć pisanie prozy bez tego 'no już mi starczy!' ;) Nie ja oceniam bo tylko konsumuję ale tu powiem że chapnąłem w locie jak pies który nigdy nie chybi gdy mu się 'rzuci' (poda oczywiście :)) ) ;)
zgłoś
są jeszcze dribble - na 50 słów, to jest dopiero wyzwanie :) w 50 słowach zamknąć kompletną opowieść jeszcze nie próbowałam, ten etap jest chyba jeszcze daleko przede mną. Na razie wprawiam się w setce. Następne, które wkleję za jakiś czas,będzie , mam nadzieję, zabawne :) dobrego dnia
zgłoś
gdy daję się unieść tekstowi do kuchni nie wchodzę ;) przy Tobie dribble to nie tylko piłka :)
zgłoś
:)
zgłoś
Nie jest. Ale można dostać "gęsiej" skórki czytając. Pozdrawiam. :)
zgłoś
Ha! to super, ratienko, bardzo mnie ucieszyłaś :) dziękuję
zgłoś
zwarte, dobrze napisane, dobrze zamknięte.
zgłoś
a to fajnie :) ogromni się cieszę, dziękuje i pozdrawiam serdecznie, jeśli tylko :)))
zgłoś
A już myślałam, ze o szczęściu. Bolesna, ale prawdziwe. Krótkie, ale dotyka. Bardzo dobrze napisane. Pozdrawiam cieplutko :))
zgłoś
dziękuję piórko, ogromnie się cieszę z Twojej pochwały, pozdrawiam też, bardzo serdecznie :)
zgłoś
Przejmujący...
zgłoś
dziękuję Szafranko,, to znaczy, że mi się udało napisać jak chciałam
zgłoś
bardzo
zgłoś