|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (289) Proza (20) Dziennik (13) Fotografia (58) Grafika (1) Książki (4)
Handmade (25) O autorze Znajomi (90) | |
Mieliście kiedyś prawdziwą kołomyję? Taką, przy której można wyciągnąć kopyta? Ja owszem. Święta nadeszły zbyt szybko i pewnego dnia ku swojej rozpaczy wylądowałam w kuchni wśród garnków, torebek z mąką, rozpatroszonego karpia i samosiejnych bakalii. W dodatku grzyby się namnożyły, barszcz zaczął przypominać tsunami i w rezultacie świt zastał mnie pod stołem. Reakcji bliskich nie zobaczyłam, bo zbyt późno mnie znaleziono. A Piotruś wprawdzie niezwłocznie otworzył wrota, lecz widząc na mojej twarzy wyraz nieopisanej ulgi, zapytał z przekąsem: – A gdzie barszcz z uszkami, kobieto?!
Dla Ani Ostrowskiej i Jeślinki, które zdołały mnie zdopingować do pierwszej w życiu zabawy w drabble. :)
Jak zwykle wesołych świąt i odpoczynku po...
zgłoś
Jak zwykle z wzajemnością, Lechu. :)
zgłoś
Nooo, Milu , sława Twojej kuchni sięga niebios :))) przy ślij chociaż zapachy w te okolice, niech się ponapawamy :))) Dziękuję za dedykację i cieszę się, że doping okazał się nie karalny, tylko tak owocny :)))
zgłoś
No to posyłam zapach piernika z tartą gorzką czekoladą. :) I miłego świętowania, Jeślinko. :)
zgłoś
a ja się odezwę jak rasowy facet, choć nie jestem w żadnym wypadku. I po kiego grzyba? Po tego w uszkach? W barszczu? ;) ufff na szczęście to tylko drabble a autorka nadal stąpa po ziemi i ze Świętym tylko drabblami ;))
zgłoś
Faktycznie nadal stąpam, Lady, chociaż jestem fatalnie zaziębiona - co za wredny prezent świąteczny. :)))
zgłoś
no i fajnie wyszło :) cieszę się, jak nie wiem co, że byłyśmy z jeśli tylko, skuteczne :)
zgłoś
Okazuje się, Aniu, że to rzeczywiście fajna zabawa. :)
zgłoś
z dreszczykiem ;)
zgłoś
Ale malutkim. :)))
zgłoś
to nie strasz mnie, proszę Pani ;)
zgłoś
Zmyślne :) Cieszę się, że dołączyłaś do drabblujących... Szczęśliwego Nowego Roczku!
zgłoś
Szczęśliwego, Boseńko. :) Buziaki :)
zgłoś
A ja tylko czytam Wasze drabblujące utwory, sama się raczej nie odważę... Szczęśliwego Nowego Roku Mila i dalszych drabbli, albo bluesów, czy tang... Buziaki. :)))
zgłoś
Ratienko, czemu się nie odważysz? też tak myślałam, ale nie takie trudne, tylko pomysł i trochę dyscypliny (wpadnij do moich dzienników :)))
zgłoś
Wpadnę JT. Nie mam pomysłów, chyba się nie nadaję... :)
zgłoś
pomysł na drabble'a - jak na drobną prozę, historyjka do opowiedzenia, coś do opisania. Ja pisałam na 50 słów (bo z reguły piszę zwięźle :)) spróbuj, jak przyjdzie pomysł - to moze go drabblem? ;)))
zgłoś
Pewnie - odważ się, Ratienko. :) Drabble to nic trudnego. I wszystkiego Dobrego w Nowym Roku, Dziewczyny. :)
zgłoś