Zmiana sposobu prezentacji
MARZENIA
Gdybym mogła być
pocztowym gołębiem.
usiadła bym na twym balkonie,
patrzyła w oczu Twych głębię.
Gdybym była skowronkiem malutkim,
śpiewem swym odpędziła bym,
wszystkie Twe smutki.
A gdybym była motylkiem,
obsypała bym Cię
zaczarowanym pyłkiem.
Abyś w szczęściu spędzał,
każdą życia chwilkę.
Gdy zobaczysz
na balkonie gołębia,
skowronka śpiewającego w locie
motyla co trzepoce
Może to ja spełniam marzenia.
Co życie w radość zmienia.
Ret.
to you i could write
letters of love
far out where the golden beeches glow
wrapped in silk
soft squirrel down
warm and wondrous by the pane
would you be captivated too
strolling through the tall green grass
to a dahlia-pink home
Aleja drzew w szeregu
to zmarłych miasto,
grób przy grobie ciasno.
Zapalone znicze nie gasną.
Kwiaty piękne lecz nie pachną.
spokój każdego przenika.
Przy grobie ktoś bliski,
rozważa życie od kołyski.
Ta cisza dookoła,
myśl jak echo woła.
Woła imię bliskiej osoby.
Gdzie spojrzysz znajome groby.
Wraca wspomnienie sprzed lat,
Tu leży znajomy ,
sąsiad ,ojciec ,matka
siostra i brat.
Stoisz widzisz świec jasny blask
tak szybko mija czas.
Wczoraj jeszcze byliśmy razem
dziś już nie ma Was.
Tylko pamięć i świec blask
pomaga odtworzyć tamten czas.
Oddajemy hołd zmarłym wszystkim,
(...)
--- full text ---
