Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 24 listopada 2013

Na Górze Oliwnej

Benedykcie! Na Oliwnej jesteś Górze,
a świat przestał się za Ciebie chórem modlić.
Pan na pewno Ci powiedział: - Mogłeś dłużej!
Wie, że ludzie są zwyczajni. Często podli.

Czy zapytał cię o list Twój do Warszawy,
gdy być może, chciał wystawić Cię na próbę?
Benedykcie! Pan na pewno jest łaskawy.
Zapomnienie nie oznacza przecież zgubę!

Miłosierdzie - serc współczucie masz na zawsze,
a papieżem się czasami tylko bywa.
Doświadczenie od nauki jest ciekawsze.
Teraz umiesz wiele rzeczy ponazywać.

My - owieczki. Iść musimy za pasterzem
pamiętaniem swych odruchów naznaczeni.
Coraz mocniej powtarzamy sobie - Wierzę!!!
A Oliwna Góra ciągle jest na ziemi.

Znów na niebie pokazała się kometa.
Będzie świecić światu w Boże Narodzenie.
Tyś nam drogę w niepewności jednak przetarł.
My mówimy, gdyś się skazał na milczenie.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 24 listopada 2013

Stara piosenka

Być może inni są dziś na haju
i w podatkowym spijają raju
nektar przelewów na swoje konta.
Może nie wiemy, jak świat wygląda
zza szyb Carrery albo Maybacha.
Nasza jest tylko mgiełka na dachach
i łysy księżyc w oknie Grochowa.
Otwarte okno.
Przy głowie głowa.
Ta stara płyta - "Windą do nieba".
Gdzieś są fortuny i inne nieba.
Nasze jest dla nas, dzisiaj radością.
"Windą do nieba"-
tak niezbyt głośno,
jedziemy patrząc w światła Warszawy.
Noc nam zakryła dzień nieciekawy.
W twarze dmuchnęła powiewem szczęścia.
Nie może równać się z nami szczęściarz,
ani polityk,
ani posiadacz.
Nocka jest ciepła i mgła osiada,
a ty masz taką gorącą rękę.
Wsłuchał się Grochów w starą piosenkę.
Nie oderwały się już spojrzenia.
Nie chcę się z nikim
równać,
zamieniać.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 23 listopada 2013

Kwiat

Ostra czerwona czapeczka jak pelargonia na głowie.
Krótka żółciutka kurteczka. Siedzi na chodniku - człowiek.
Trudne bywają powroty. Ciągną się długo imprezy.
Nie odprowadzą człowieczka, a trzeba wrócić i przeżyć.

Kałuże takie są zimne. Mgła lepka. Północ minęła.
Nie można wstać. To przedziwne. Tak ładnie się uśmiechnęła.
Szczupła. Młodziutka. Wysoka. Pierwsza modelka z wybiegu.
Na medal! Na każdy pokaz. Ująłem lekko za przegub.

A smutek spadł na mnie wielki, jakbym anioła podnosił.
Te w oczach żalu kropelki. Splątane słowa przeprosin.
Refleksji żadnej i tylko ciążące wciąż zamyślenie.
Ostatnia z tych pelargonii zrzuciła kwiat swój na ziemię.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 23 listopada 2013

Od kuchni

Przedwczoraj, późnym wieczorem
pan Krzysio został aktorem.
Otrzymał rolę w serialu.
Otworzył konto dla szmalu.

Aktora chciała reklama,
a gaża w niej nie ta sama.
Słów kilka powie w migawce,
w plenerze, w parku na ławce.

Na ławce tej sypia gość
o którym mówiono - Ktoś!
Pisarzem był. Dziś jest chory.
Powieści pisze historyk.

Historię tworzy dziennikarz.
Gazeta już go unika.
Blogerkę dziś zatrudniła.
Blogerka kucharką była.

Wietnamczyk stanął przy garnkach.
W patelni jedna jest skwarka.
Nikt nie wie, właściwie z czego.
Panuje kult zamiennego.

Pan Krzysio znalazł coś w porę.
Zdążył, a późnym wieczorem
otrzymał rolę w serialu:
"Innowacyjni dla szmalu".


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 23 listopada 2013

Wyblakł szminek róż

Opuszczona garsoniera
nowych wrażeń już nie zbiera.
Czas wspomnienia powycierał.
Wyblakł szminek róż.
Kiedyś, tutaj, szły pod nóż
całe stada niewiniątek.
Na pamiątkach osiadł kurz.
Zapomniany to zakątek.

Na przygarbione poddasza
nikt nikogo nie zaprasza.
Już nie słychać - Dobra nasza! -
w przebudzeniach zórz.
Nie ma dobrych wróżb.
Zapomniana subkultura.
Wyblakł szminek róż.
Czasem się przypomni która.

Wtedy pokoik jaśnieje.
Powracają stare dzieje,
a świat się do wspomnień śmieje
jak odkrywca złóż.
Spokojnie, bez burz
przekłada się fotografie.
Wyblakł szminek róż.
Kocur na kanapie chrapie.

Jesień przyszła, cóż...


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 22 listopada 2013

Prześmiewcy

Kim jesteś prześmiewco? Jakiej mocy służysz,
gdy pragniesz pogrążyć człowieka prawego?
Pokaż swoje lico. Żartu pragniesz użyć.
Pod maską ironii sprowadzić do złego.

Próżne twe zamiary. Wzrok cię czujny bada.
Ogląda twe płuca, serce i jelita
i skorupę która okrywa cię gada.
Już cię nie ochroni wywieszka "Elita".

Skąd ten cynizm łotra i frankfurcki zapach?
Skąd kaptur na głowie i przebranie mnicha?
Mistrz cię już usidlił i za ogon złapał.
Spoił marnym żartem. Zgubiła cię pycha!

Już się nie ukryjesz w podbrzuszu Satyra
i nie wciśniesz cały do koziego rogu.
Znaczy cię już każdy napisany wyraz.
Chcesz zniszczyć człowieka, a ubliżasz Bogu!


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 22 listopada 2013

To czekanie

Jeszcze tylko powstańcze wspomnienia.
Jeszcze tylko pod Stoczkiem armaty
i już nastrój się będzie zmieniał
na świąteczny, dostojny, bogaty.

Ja tak lubię Boże Narodzenie.
To czekanie, a potem radość,
gdy się zmienia na wszystko spojrzenie,
a już każdy polityki ma dość.

Jeszcze tylko Olszynka Grochowska,
Wawer, Dobre i Białołęka.
Potem już zapomnimy o troskach.
Z propagandą się skończy udręka.

Ja tak lubię Boże Narodzenie.
To czekanie, a potem radość,
gdy się zmienia na wszystko spojrzenie,
a już każdy polityki ma dość.

Jeszcze spiski na Podchorążych.
Z Belwederu w przebraniu ucieczka
i będziemy spokojni i mądrzy.
Wszyscy w świetle małego żłóbeczka.

Ja tak lubię Boże Narodzenie.
To czekanie, a potem radość,
gdy się zmienia na wszystko spojrzenie,
a już każdy polityki ma dość.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 22 listopada 2013

Przenicowani

Odwrócone bieguny,
estetyka, rozumy.
Wywleczone na drugą stronę.
Wszystkim dziś są jednostki,
a nie liczą się tłumy.
Zło i dobro wartością zmienione.
Brzydkie stało się piękne.
Święte ma być wyklęte,
a przekleństwo jest poprawnością.
Otwieramy zamknięte.
Zamykamy dostępne.
Oswajamy się co dzień z podłością.
Bezmyślność. Puste brzuchy
przywracają odruchy
utracone w przeszłości - zwierzęce.
Są nadludzie i goje.
Wszystko staje się twoje,
jeśli tylko wpada ci w ręce.
Zasadą - Nie mieć zasad!
Prawo ma, kto cię napadł!
Sam zapragniesz być niewolnikiem.
Domem twym goła ziemia.
Demon jest, czy go nie ma?
Musisz cieszyć się każdym wynikiem.
Rzeczywistość to tło.
Wybieraj mniejsze zło,
bo na dobro już nie masz szansy.
Okres spłaty daleki.
Zadłużonych na wieki
bat i pała nauczą tańczyć.

Wartości odwrócone.
Wszystko to przesadzone?
Ta się tobie wciąż jeszcze wydaje?
Już kultura, nauka
wyjścia przestały szukać.
Znasz je , jednak wybierasz rozstaje.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 21 listopada 2013

Na Luton

Odszukam cię w świecie. Twój adres odnajdę
i wyślę za tobą list gończy.
Być może na wyspach zakłócę ci frajdę.
Włóczęga się twoja zakończy.

Nie będziesz się kłócić i zmywak porzucisz.
Plecaczek już sam ci spakuję
i z wesołą nutą zawiozę na Luton.
Od dzisiaj, już tu - nie pracujesz!

Odnajdę cię w świecie - w Googlach na tablecie.
Internet mi miejsce pokaże.
Skończy się atrakcja, gdy lokalizacja
miraże ci z głowy wymaże.

Nie będziesz się spierać, z fartuszka przebierać.
Wiem dobrze jak zmywak smakuje.
Z radosną cię nutą zawiozę na Luton.
Jak kocham cię? - mocno odczujesz.

Już dziś dżi-pi-esy wskazują adresy.
Satelita wszystko namierzy.
Ty będziesz przy garach, a ja się postaram.
Zobaczysz mnie - wtedy uwierzysz!

I będzie dość zabaw. Porzucisz araba
i nawet nie zaprotestuje.
Już myśl mam uknutą - zawiozę na Luton!
Już lecę! Samolot startuje!


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 21 listopada 2013

Trudno tak

Remont.
Wietrzenie.
Zmiana obstawy.
Poczucie nieprzydatności,
a dla niektórych - zejście na ziemię
i powrót do normalności.

Trudno tak
bilety kupić powrotne.
Bagaż nieść,
gdy jesień siąpi za oknem.
I jeszcze te -
spojrzenia ludzi okropne.
Uśmieszki. Teść.
Jak wszystko znieść?
Plany bywają ulotne.

Klucze od biurka.
Laptop. Komórka.
Nikt nie podaje płaszczyka?
Wóz. Zmiana szkoły.
Znowu w te doły.
Powrót do życia rolnika.

Trudno tak
bilety kupić powrotne.
Znowu się gnieść.
Spojrzenia ludzi okropne.
Gmina. Wieś.
Chałupy w polu samotne.
Uśmieszki. Teść.
Jak wszystko znieść?
Plany bywają ulotne.

Wywiad dla prasy?
Już nie te czasy.
Nikt o nic nie chce zapytać.
Bilecik. Nasyp.
Gość drugiej klasy.
Nastawnia przekładnią zgrzyta.

Trudno tak
bilety kupić powrotne.
Czeka teść.
Migają słupy za oknem.
Życia treść
deszcz rozmazuje na szybie.
Ręka. - Cześć!
Krótko się żyło prawdziwie.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły


  10 - 30 - 100  



Pozostałe wiersze: Tylko 200,- zł, Porządki, Wiara czyni Cuda!, Wielka Niewiadoma - Czas horroru, Wiersz w malignie bezsennej nocy, Ciepło - Zimno, Wieczór Wieczernika, Polarny chłód uczuć, Kwadryga - marygał, Trochę luzu na wiosnę..., Przed Ciszą, Dziwny ten Ład, Musiałem..., Gdzie pieprz rośnie?, Mosty, Wężykiem!!!, Za siódmą górą..., Bukiet Źyczeń, Panu Najwyższemu... /psalm 25 marca/, Krzywe rogi Architekta, Pomóż! Bogu dziękuj!, Wierszyk bez naghany, Kim jest IwonaN?, Są nowe fundacje i stare zwyczaje, Deliberacje, Strumyczek dobroci, Wielkanocna jałmużna, Stulecie winnych, 44/7, Radość I kara, Remarki, Jednym kliknięciem: f9d6ep, "John Brown naszym przyjacielem jest...", Miała to być spokojna starość, Gratulacje, Mądrości Narodu na postny czas głodu, Banialuki pseudonauki, proszę..., Grypowym grypsem, Konferencja, Panie Boże Polsce pomóż!, Przez palce czas przecieka, Mówca, Mandarynki, Konfrontacje, Dreszczowiec na dobranoc, Zamyślenie, Pierwszy śnieg, Nad Warszawą lepki zmrok, Rok 2025, 100.000,- zł, Słowo, ...in excelsis II, Pod Twoją, Matczyną Obronę... ., Cud Bożego Nrodzenia, Błogosław nam Boże Dziecię!, pomagam.pl, Chwała na Niebie! Pokój Ziemi!, Na wysokościach DOBROCZYNIENIA, Opłatek, Pomożecie?, Dzwonki, dzwonki, śniegu płatki i dziecięcy śmiech, W nieskutecznym rad sposobie, Dziękczynienie, Nie ma lekko..., Po ludzku, Znani, Mówią o nich - anachronizm, Bielszy odcień bieli, Świat za oknem, Moje szczęście poszło spać..., Dobry wieczór - Radość przebudzenia, A-Cardin, Legenda o Śpiącym Narodzie, Nie chcę wojny!, Wierszyk specjalny, Klub Kawalerów Orderów, Wiewiórka, Ostatnia prosta, Pokój za ziemię, Kampania - erotyk, Potop, Spóźniony wiatr, Naga prawda, Sobie a muzom, Rodzinami ruszajmy na cmentarz!, Iza, Hej powiadali hej powiadali..., Goldwasser, Wojna zdalnie kierowana, Żurawiejka, Po obu stronach lustra, Aleją Szczęśliwych Serc, Tam gdzie Ty (pastisz), Uciekł mi dzień..., Jesień, a w górach już zima, Psy, Od "Wesela" do wesela, Splątanym językiem, Jeszcze może parę wiosen..., W zakamarkach nocnych Marków, 112, Lisy wojny, Na drzwiach u Drzwi Pańskich, Telepatia, Sanatorium pod Klepsydrą, Marudzenie rocznicowe bez nadziei na odnowę ., Powaby flirtującej jesieni, Cichym szeptem po kolacji..., Myślę,więc jestem, Spod Drzewa Poznania Złego i Dobrego, Dwie wojny, Demon z popiołów, Wołałnie na puszczy białowieszczańskiej, Język mediów, Źle się dzieje..., Śnię, że jesteś ze mną, Noc po ciężkim dniu, Na huśtawce nastroju, Odra, Szczęściarz?, Komórki do wynajęcia, Widok z Wałów Jagiellońskich, Trochę słońca jesienią..., Jedna chwila, Złota Polska Jesień, Pokolenie Schyłkowe, Politykom wierzyć nie można!, Od powietrza, ognia i wody Wybaw nas, Panie!, Ameryka wybiera, Kalifornia, Po 11-tym, Poranna kawa, Oczekując na Charona, Obrona Sokratesa, Diabeł mnie posłał do Loredo, Chodzą słuchy..., Lifestyle, Błąd kurczaka, Ominęła go sława..., O bajce na kurzych nóżkach, Kaźdy ma swoje Westerplatte, Wkrótce kończą się wakacje, O jeden krok za daleko, "Pamiętaj byś święcił!", Planeta małp, Orzecznictwo - od A do Z (z kropką), Późna randka, Skręt z wiersza, W gorączce Wschodu,

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1