Marek Gajowniczek, 20 września 2014
Pragnie Unia
żebym zdurniał,
a ja zdurnieć nie chcę!
Naciska więc, bym spotulniał -
słów nie ważył lekce.
Camerony
swe androny
już sprzedali Szkotom,
a salony
o czerwonych
mi bez przerwy plotą.
W telewizji "Bal w operze"-
prezydencka feta,
a ja na ławeczce leżę.
Nie gustuję w bzdetach.
W westybulu
już bez bólu,
mnóstwo dziennikarzy.
Kręcą, wiercą się
jak w ulu.
Każdy coś wysmaży.
Wydania dziś są specjalne
na czerwonym pasku.
Same łuki tryumfalne.
Prezydencja w blasku.
Utrwalić się wszystko musi
w koło powtarzane,
ale musi to na Rusi.
U nas - groch o ścianę!
Marek Gajowniczek, 20 września 2014
Zadawała sobie trud,
bo ciężko znosiła głód.
Nie ma takiej Nicorette,
by zastąpić w tę i we w tę.
Rozpoznałem po jej minie,
że mnie także nie ominie.
Można przy tym złamać pióra.
Nie ma rady. Cóż? - Natura.
Marek Gajowniczek, 20 września 2014
Wszystko poszło zgodnie z planem.
Gdzie jest to przemówienie nagrane?
Przecież skład przesiewano starannie.
Nikt już więcej, chyba, nie odpadnie
i w ten sposób gabinet się scali.
Żeby tylko nie lutowali,
lub nie chcieli uszczelniać taśmami.
Tego będą pilnować wybrani.
Problem sam się rozwiązał, jak widzisz.
Mam wrażenie, że tu ktoś z ludzi szydzi.
Jakbym cofnął się o cztery lata.
Czas właściwie niczego nie zatarł.
Ludzie milczą. Chyba nie ze strachu?
Sporo osób już poszło do piachu.
Opozycja jest słaba, bezradna.
Akcja była staranna, dokładna.
Zobacz jakie są w koło zachwyty!
Żadnych sporów nie było przy tym,
więc właściwie to mamy, co mamy.
Nie tak bardzo! - Wciąż kogoś szukamy.
A kto szuka? To tylko syn szuka.
Żadna z tego nie płynie nauka.
Popatrz na tych uczonych z ekranu.
Tak się cisną jak stado baranów,
żeby tylko głos zabrać na wizji.
Ileż fałszu i hipokryzji...
Pójdziesz teraz głosować? Nie pójdę!
Teraz Szkotom sprzedali bujdę.
Tusk w nagrodę dostał za to teatr.
Podpowiedział jak dziś się wybiera.
Najpierw mówią, że jest pół na pół.
Potem wszystko chowają pod stół,
a tam mają serwery. Znamy już też numery.
Patrz! Przemawia. Znów będzie truł!
Marek Gajowniczek, 20 września 2014
Opisał Jan
ten dziwny stan
zdumienia
w którym i kpiarz
pada na twarz,
bo widząc rząd oniemiał.
Brakuje słów.
Włos siwych głów
w kraju się nagle zjeżył.
Diabelska gra
i tryumf zła.
Kto wątpił - ten uwierzył.
Jest smutek lic.
Nie zda się nic.
Pokora, zamyślenie..
Ten dziwny stan
to wyjście z ram.
Zwyczajne upodlenie.
Marek Gajowniczek, 20 września 2014
Tak historia się zaczyna
i w niej nie jest nic na niby,
przyjechał dziś do Lubina
facet - męski i prawdziwy.
Zaprosiła go dziewczyna,
gdy inni poszli na grzyby.
Potrzebny był jej chłopina
facet męski i prawdziwy.
Gość kowboja przypominał.
Włosy miał jak z końskiej grzywy.
Grubym pasem biodra spinał.
Facet męski i prawdziwy.
Odważnie sobie poczynał.
Wzbudzał w dziewczynie podziwy
kiedy koszule rozpinał
facet męski i prawdziwy.
Potem muskuły napinał,
ściskał pośladków pokrywy.
Rozpaliła się dziewczyna.
Facet męski i prawdziwy.
Uśmiechnęła się jej buzia.
Pomyślała o numerkach.
Na to facet - Jestem Zuzia -
kulturystka, kaskaderka.
W zeszłym roku byłem Józio,
ale płeć musiałem zmienić,
bo zarabiałem niedużo.
Dziś się wyżej mogę cenić!
Nie pytała już dziewczyna
jakie inne miał motywy.
Będzie szukać tu z Lubina
tych mniej męskich, lecz prawdziwych.
Marek Gajowniczek, 19 września 2014
Napisać miałem elegię,
że rząd jednak ma strategię,
jak omotać, podejść, kupić,
oszukać, a w końcu złupić.
Decyzja wciąż była ważka.
Czy nie lepsza będzie fraszka?
Śmiać się także nie wypada,
kiedy posąg władzy pada,
a jest już kupa kamieni.
Forma wiersza nic nie zmieni,
zwłaszcza kiedy tyle wokół
jest Ministerstw Dziwnych Kroków.
Po ulicach chodzi troska.
Taka na przykład Piotrowska
jest przejęta, że aż czuć.
Łódź - czy ratunkowa łódź?
Dla Platformy to szalupa.
Nie ruszono z szafy trupa,
bo jest w taśmach zaplątany.
Przedstawiono ludziom zmiany
układanki klocków Lego.
Tusk się uczy angielskiego.
Inni chyba też powinni,
szczególnie ci z pierwszej linii,
bo gdy ją pokryje szadź
może u nas bardziej wiać.
Ostrzegają o tym listy,
że się zwiększy ruch na wyspy.
Marek Gajowniczek, 19 września 2014
Noc ciemną włożyła kieckę.
Światła w oknach zgasły już
tylko na bazarek, stary przy Strzeleckiej,
goście ciągną co i rusz.
Stare tango gra muzyka.
Wesolutki słychać śmiech.
Trochę przy piweńku, trochę przy Patykach
powspominać to nie grzech.
Nie płacz Jolka leci w koło,
ale Jolka śmieje się.
W starej kamienicy dzisiaj jest wesoło,
gość niejeden chwieje się.
Pustych mieszkań jest już dużo
i w niejednym szyby brak.
Jesień idzie i źle wróżą.
Kamienica stary wrak.
Matka Boska jest w kapliczce.
Ktoś położył świeży kwiat.
Patrol śpi w ciemnej uliczce.
Zapomniany to już świat.
Jeszcze słychać tango stare.
Przerywane - Psia go mać!
Przeżyło się latek parę.
Praga jeszcze nie chce spać.
Od niedawna to zabytek.
Został napis składu win.
Wiele z nich wciąż jest zakryte.
Przelatuje życia film.
Noc ciemną włożyła kieckę.
Spać nie możesz? - Śmiało wal!
Można od Stalowej - można od Strzeleckiej,
jest u Jolki jeszcze bal.
Marek Gajowniczek, 18 września 2014
Jeszcze żyjemy,
chociaż na świecie zabijają.
Jeszcze umiemy
rozróżnić z której strony grają.
Jeszcze myślimy -
Może nie będzie aż tak źle.
Jeszcze uczymy
swe dzieci: - Nie uginaj się!
I powtarzamy:
Przejdziemy przez to! Było gorzej.
Nadzieję mamy.
Opatrzność znowu nam pomoże!
Czy doczekamy?
Nie ma wielkiego tu znaczenia!
Przy swoim trwamy,
a świat się bardzo nam pozmieniał.
Jeszcze wierzymy,
że prawda kiedyś nas wyzwoli.
Okrzyk wznosimy,
choć Unia nie chce już pozwolić.
Jeszcze idziemy
na Narodowy Wielki Marsz,
chociaż nam lufy patrzą w twarz.
Ty serce grasz!
Cyrkowa jesień.
Komiczne pokazuje maski.
Chichot się niesie.
Są mianowania i oklaski.
Niesiemy brzemię
rewolucyjnej wojny cudzej.
W niej pokolenie
pozbyło się już całkiem złudzeń.
Jeszcze śpiewamy:
Ojczyznę wolną wróć nam Panie!
I jest w nas samych
wciąż nieugięte przekonanie,
że kiedy wieje - wiatr historii
staniemy razem w chwale, glorii
i Polska będzie, jakiej chcemy!
Tak nas uczono! To umiemy!
Jeszcze żyjemy,
choć żyć nam przecież nie jest łatwo.
Jeszcze umiemy
dostrzegać z której strony światło
i choć nas gniotą
ciężary długów oraz prawa
znowu wypełni się Warszawa
nieprzeliczonym tłumem głów
i Duch się w nich odrodzi znów
Jedenastego Listopada.
Marek Gajowniczek, 18 września 2014
Może trochę niedorzecznie
rzecz jest zagmatwana.
Która Pierwsza jest obecnie,
która Druga Dama?
Dziennikarze na plan pierwszy
wysuwają Drugą,
choć nie brak i takich wierszy,
że jest tylko sługą.
W kuluarach także bywa
wątek poruszony:
Czy jest ktoś? Jak się nazywa
pan Mąż Swojej Żony?
Ciekawe są teraz zmiany,
gdy się rusza góra.
Czemu tylu jest ubranych
w czarnych garniturach?
Jedni mówią, że żałoba,
inni - elegancja.
Ujawnia się warstwa nowa.
Poruszenie w stancjach.
Przeważa jednak opinia:
Z babą i kłopotem.
Ustawi się cała linia
tuż przed samolotem
Przez nas wszystkich przejdzie wtedy
podniecania prąd,
że już nie ma większej biedy,
za to mamy rząd!
Marek Gajowniczek, 18 września 2014
Będę pisał bajki dla niegrzecznych dzieci.
Wszak bajkopisarze to także poeci.
Nie o samolotach, nie o żadnych wojnach.
Dobra bajka ma być wesoła, spokojna.
Mogą w niej być misie. Niekoniecznie tłuste.
Może być zajączek i zjadać kapustę,
jeśli ją embargo w polu zostawiło.
W bajeczce być musi przyjemnie i miło.
Gorzej już z morałem. Nie może być drogą.
Nie należy dzisiaj pouczać nikogo.
Ma być tolerancja wszelkich możliwości.
Bajeczka nie może nikogo zezłościć.
Nie można wskazywać ni góry ni rzeki.
Nie pisać o bliskim, ani o dalekim.
Omijać przenośnie oraz porównania,
że ktoś w niej zindyczał, albo że zbaraniał.
Łatwe to nie będzie, kiedy język giętki
chciał będzie pokazać, co wymyśli głowa,
lecz mnie ostrzegano bym porzucił chętki,
wtedy miną biedy. Jakoś się uchowam.
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
9 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
8 kwietnia 2026
Jaga
8 kwietnia 2026
wiesiek
8 kwietnia 2026
Afrodyta
7 kwietnia 2026
wiesiek
7 kwietnia 2026
sam53
7 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
6 kwietnia 2026
jeśli tylko
6 kwietnia 2026
sam53
6 kwietnia 2026
wiesiek