21 października 2017
Nie wierzę piosence
Nie wierzę piosence.
Coś w niej brzmi nie tak,
Gdy ją długie ręce
Cofnęły jak rak.
Stworzonej naprędce.
Może byle jak.
Ale chodzi mi o to,
Że była tęsknotą,
A teraz jej brak.
Nie wierzę chałatom
Zmienionym na frak,
Gdy każdy z nich ma to,
Czego ludziom brak,
A nie słucha pieśni,
Jaka w duszy brzmi,
Którą mu przynieśli.
Rzucili pod drzwi.
Tworzoną naprędce.
Może byle jak.
Ale chodzi mi o to,
Że była tęsknotą,
A teraz jej brak.
Nie wierzę.
Nie wierzę.
Jest w tym jakiś hak
I nuta ostrzeżeń.
Być może zły znak.
I nie chodzi o to,
Że winnych wciąż brak,
A zniknęło złoto.
Zamiar poszedł w błoto
I posiano mak.
Nie wierzę łańcuchom
Wiszącym u bram
I kozim pastuchom.
Czy doktor, czy cham.
W co dla nich jest jawne,
A przed nami skryte,
Co nie jest zabawne,
Grubą nicią szyte.
W co z nami tu grali?
W czym maczali ręce?
I chcą by ich chwalić
A teraz nie dali
Uwierzyć piosence.
29 marca 2026
wiesiek
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
guccilittlepiggy
29 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
violetta
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53