13 czerwca 2017
Wiersz z egzorcyzmem
Wykonał rozkaz - poszedł do piekła.
Za uwolnionym wyszły demony.
Czy się nieszczęsna historia zbiegła?
Czy plan był taki? Został stracony.
Jego kraj ruszył tą samą drogą.
Wykonał rozkaz i miał nadzieję,
choć wolność była mu zawsze drogą,
kolejny dramat wpisał w swe dzieje.
Uruchomiono już procedury
i za odwagę sądzić go będą,
choć walczył dla nich, jak mało który,
znowu jest dla nich karłem, przybłędą.
Znano na świecie Widzenie Jana
o zlych prorokach i Antychryście.
Czy czas nieszczęsny skupił się na nas?
Czy plan był taki? Do piekła szliście.
Z mocy uwolnić się jeszcze można,
lecz pozostaje groźba stracenia.
Kraj będzie sądzić mafia bezbożna,
bez żadnych zasad i bez sumienia.
Do Archanioła modły wznosimy,
bo w egzorcyzmie przed złym obrona.
Przy Matce Świętej wytrwać musimy!
Ona nadepnie głowę demona.
Zbiegły się w jedno Niebo i Ziemia
i Wschodem płoną nam horyzonty.
Na naszych oczach wszystko się zmienia.
Szatę wartości rwą nowe prądy.
Tylko Niebieskiej Matki sukienka
objawia nam się w słonecznym blasku.
Nowy Porządek? Granica cienka.
Czy Naród znajdzie wyjście z potrzasku?
Sancte Michael Archangele!
Obroń nas w walce. Wspieraj hufce!
Zapach szatana czuć w Kościele?
Juncker jest jednak zwykłym głupcem!
Myśl komisarzy widać w twarzy.
Niech się nie uda piekłu próba!
Naród wciąż będzie stał na straży.
Ty do otchłani strąć Belzebuba!
30 stycznia 2026
wiesiek
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53