10 czerwca 2017
Wysiadka na przystanku Służew
Porwany za młodu
uciekał do przodu,
aż zajął się polityką.
Miał taką naturę,
że wciąż piął się w górę,
bo niżej na ogół był wtyką.
Choć nikt się nie boi,
to lepiej mieć swoich,
niż kogoś, na przykład z centrali.
Bez wielkiego szwanku,
można go... do banku,
bo przecież nie można wywalić.
W ten sposób powoli,
wychodzi się z roli
mniej ważnej, na przykład lokaja
i można grać własną -
do końca niejasną
i zarząd ze zmianą oswajać.
Szlachetna jest wierność,
ale samodzielność
ma także niemałe zalety.
Dziś ktoś na przystanku
wysiadł koło banku.
W zarządzie nie mieli kobiety.
A mieli miliony
i nie obsadzony
etacik na samej górze.
Ucieczka do przodu
ma wiele powodów.
Wysiadła na przystanku Służew.
Nie każdy ma zdolność,
by na stacji "Wolność",
bo takiej nie ma jeszcze w metrze,
lecz jeśli chcesz zmieniać,
wyjdź lepiej z podziemia.
Pomyślą - na świeże powietrze.
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
wiesiek
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro