2 lipca 2016
Chmura
Idzie chmura na Warszawę.
Zmoczy wszystkich. Ma w tym wprawę.
Niesie w sobie mnóstwo wody.
Po upałach - dla ochłody.
Idzie chmura. Ciemna, gniewna.
Rozzłoszczona, lecz potrzebna,
bo nas słońce mocno spiekło.
Chmuro przyjdź! Słowo się rzekło.
Patrzą w niebo stare drzewa.
Takiej chmury nie potrzeba.
Idzie! Mówi satelita.
Starych drzew się nikt nie pyta.
Może grozić nam powodzią.
Pada blisko. Jest za Łodzią.
Błyska okiem na stolicę.
Wkrótce zmoczy nam ulice.
Zmyje głowy, samochody.
Do chwilowej zmusi zgody,
by się schować przed tą chmurą.
Nie wygra człowiek z naturą!
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek