19 czerwca 2016
Rezydenci
To są tylko rezydenci.
Ktoś ich na uczelnie wkręcił,
aby w swojej korporacji
świadczyli o demokracji.
W pewnych grupach zawodowych
już ich udział procentowy
poświadcza o dominacji
w prorodzinnej demokracji.
A kiedy się dominuje,
po swojemu się pracuje,
albo miewa się w zwyczaju
rezydować w innym kraju.
Podział bardzo był niezdrowy.
Znacznie większy od połowy.
Może większy niż trzy czwarte.
Zawsze mieli drzwi otwarte
z preferencją "po rodzinie".
Zawdzięczali status gminie.
Gorzej z umiejętnościami.
Teraz pozostali z nami
i żądają większej płacy.
Rezydenci? Czy rodacy?
A Fundacja Batorego
nie wspiera już teraz swego?
Czy Krytyka Polityczna
stała nagle się mniej liczna?
A może po prostu Hania
ma mniej teraz do rozdania?
Martwią się już demografią,
że Polacy też potrafią
lepiej zadbać o swe dzieci.
Jest "plus pięćset", a czas leci.
Czy to aby będzie państwo
w wizją judeo-chrześcijańską?
Wspólna Ziemia Obiecana -
równa, lecz zdominowana!?
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek