17 czerwca 2016
Weekend od niechcenia
Dziś rano zamarzył mi się
dobry weekend po remisie.
Bez broni, bez wielkich węży,
bez rozważań - kto zwyciężył.
Weekend na łonie natury
bez służb i prokuratury
i bez zleceń na Kurskiego.
Weekend - niby nic takiego.
Czy na to pozwolą media,
by powszedni dzień spowszedniał
i nie było konferencji
o kontrolach i Agencji?
By wreszcie było normalnie,
niegorąco, niezapalnie,
z lekkim wiaterkiem w Alejach.
Czy na spokój jest nadzieja?
Przejadło mi się na scenie
nieskończone dochodzenie
z widocznym brakiem aktorów
i z przesytem amatorów.
Propaganda to nie sztuka
i nie sztuką jest nauka,
co marzenia chce oceniać.
Chcę mieć weekend od niechcenia.
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek