11 maja 2016
Spod monachijskiej kolejki do piwa
Andreas leciał z depresją.
Maszynista nic nie słyszał,
a seksualną agresją
kulturowa iskrzy nisza.
Ostatni był narkomanem
od noża uzależnionym,
nie był żadnym Merkel fanem
przez granicę przemyconym.
Woda w mózgu rzecz niezdrowa,
może tworzy się od piwa,
a propaganda rządowa,
jak kiwała - dalej kiwa.
Trupów jest troszeczkę więcej,
lecz na pewno to nie oni!
Zapraszajcie ich goręcej
na kolonię do Kolonii.
My nie chcemy nienormalnych,
psychopatów nieleczonych,
ani przypadków fatalnych
i peronów krwią znaczonych.
Źle się dzieje w państwie szwabskim
z rzetelnością informacji.
Milczą o państwie islamskim,
a u nas brak demokracji.
Wszystkie media są niemieckie
i dbają o wolność słowa.
Czemu kanclerz pod swą kieckę
przypuszczenia wszelkie chowa?
1 lutego 2026
violetta
1 lutego 2026
Arsis
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro