11 grudnia 2015
Zabrakło oleju
Po niewczasie cieszyć da się, nawet z trudnych dziejów,
a w świątyni w tamtym czasie zabrakło oleju.
I w pałacu go nie było też nigdy w nadmiarze,
kiedy w nim się weksel czciło razem z gospodarzem.
Kiedy głowy przynoszono dziewczynom na tacy -
radowano się, cieszono i nie brakło macy.
A czas był już bardzo bliski. Miał się spełnić cud.
Ktoś pakował już walizki. Do spisu szedł lud.
Jak się ma zachować władza, gdy jest władzą wszystkich?
Może niektórym przeszkadza, że ma w oczach błyski.
Że tu świeczkę, tam ogarek pali w dyplomacji.
Cud się spełni za dni parę i w tej demokracji.
Są na świecie starsi bracia i jest soczewica.
Jest bezdomny w samych gaciach, świątynia, ulica.
Chodzą mędrcy po pustyniach i gwiazd wyglądają.
Jest społeczność i opinia. Ludzie zwyczaj znają.
I tylko imperium nie wie w swojej poprawności,
że się cud wydarzył w niebie zbawienia ludzkości.
Spełnią ziemskie trybunały wyznaczoną rolę.
Oświeconych oświecały. Ja mam światło kolęd.
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53
23 marca 2026
Jaga
22 marca 2026
Witold
22 marca 2026
wiesiek
22 marca 2026
guccilittlepiggy
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy