4 listopada 2015
Ludzie i bogowie
To się jeszcze u nas zdarza.
Śmierć w kolejce do lekarza
przed Oddziałem Ratunkowym.
Kto właściwie jest niezdrowy?
Powiedziano: Jest nam przykro.
Są pieniądze na in vitro,
a nie ma dla chorych dzieci?
Czy, choć za to, ktoś poleci?
Ministerialny frasunek.
Dwie godziny? Na ratunek?
Niemowlęcia przecież... nie psa!
Taki system to jest sepsa!
Mówią: - Nieraz tak wypada.
Moralna degrengolada,
ropowica i zgnilizna,
lecz czy ktoś, choć raz, się przyzna?
Nikt z nich nie zrozumie lekcji,
bo jest potrzeba selekcji,
w wielkim przeciążeniu pracą.
Brak etatów. Marnie płacą.
Pojechali po ratunek,
a ucierpiał wizerunek,
pewnie rozum oraz wzrok.
Wyjaśni to sekcja zwłok.
Cienka linia. Szpital. Sala.
Na wiele się tu pozwala.
Złego słowa nikt nie powie,
gdzie są ludzie i bogowie!
17 stycznia 2026
wiesiek
17 stycznia 2026
sam53
17 stycznia 2026
tetu
17 stycznia 2026
dobrosław77
17 stycznia 2026
violetta
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
wiesiek
16 stycznia 2026
smokjerzy
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
smokjerzy