8 listopada 2014
A w górach już halny...
A w górach już halny
i trudno wytrzymać
i nastrój fatalny.
To jeszcze nie zima,
a już się zbliżają
przymrozki i chłody.
Ludzie narzekają,
bo mają powody.
Wiatr dudni do okien
i skrzypią nam krokwie.
Świat patrzy złym okiem,
a w mediach okropnie
kłócą się o Madryt,
absencję i diety.
Każdy szuka zadry.
Znajduje, niestety.
A w górach już halny
i większe spożycie.
Pieśni tryumfalnych
mniej teraz słyszycie,
a ludziom już z głowy
wywiało nadzieję.
Po Górach Stołowych
wciąż wieje i wieje.
24 stycznia 2026
Bezka
24 stycznia 2026
Przędąc słowem
24 stycznia 2026
dobrosław77
23 stycznia 2026
violetta
23 stycznia 2026
wiesiek
23 stycznia 2026
Jaga
23 stycznia 2026
ais
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu