30 października 2014
Szeptem
Zwrócił się dyskretnie, szeptem.
Proszę, wypisz mi receptę.
Spojrzała. Na to nie mogę,
bo nie jestem patologiem.
Może zdarzy się okazja,
gdy przejdzie eutanazja,
która nam utknęła w sejmie.
Teraz rząd trochę odejmie
i podniesie, gdzie należy,
żeby trudniej było przeżyć.
Trochę też się poprzesiewa.
Przegląd kadr zrobi, gdzie trzeba,
a to tylko będzie prolog.
Niech oceni politolog
nowe wymiary sondaży.
W tej sukience ci do twarzy,
lecz gdy chodzisz, to się kiwasz
i za ostrych słów używasz.
Nie pomoże nic reklama.
Musisz być, jak nie ta sama.
Może potrzebne hormony?
Wykonamy z każdej strony
niezbędną, małą korektę.
Rozmawiano o tym szeptem.
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek
19 lutego 2026
Marek Jastrząb
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek