23 sierpnia 2014
Gdybym...
Gdybym letnim wiatrem był,
nie miałabyś takich sił,
żeby się przede mną bronić.
Ciągle bym ci w szyby dzwonił.
Pod oknami wył.
Traktujesz mnie jak powietrze.
Ja dla ciebie piszę wiersze
i w nich skrywam uczuć burzę.
Nie wytrzymam już tak dłużej.
Zamienię się w pył.
Gdybym pyłem wietrznym był,
innych bym przy tobie skrył.
Na twych drogach zawsze leżał
i na włosach, na kołnierzach
nosiłabyś ił.
Ty jak pyłek mnie odtrącasz.
Nie czujesz fali gorąca.
Obojętnie płyną słowa.
Ja się w promień słońca schowam
w oczy będę lśnił.
Gdybym był promykiem ciepłym,
nigdzie by mi nie uciekły
twoje uda i ramiona.
Wielu cudów bym dokonał.
Wniknął. W tobie był.
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53