3 lipca 2014
Sieci, Ruchy i bieługa
Kiedy się zaczęły Ruchy
założono tu podsłuchy,
by rozmówek nie uronić -
Jak się rząd zamierza bronić?
Przewidziano - Nielegalnie,
bo szans nie miał, by normalnie
wygrać tu jakieś wybory.
Tak też czynił do tej pory.
Założono czujne ucho,
bo tym razem było krucho.
Wiedział ten, który zakładał -
jaka rybka w sieci wpada.
Ta, co zwykle - gadatliwa,
kręta, mętna oraz chciwa.
Taka, która lubi draki,
ale czekał na szczupaki.
Przypłynęły wprost od suma,
bo sum sam wszystko wydumał,
jak odchudzić tłuste leszcze
i porządzić dłużej jeszcze.
Teraz w matni się szamocze.
Miał nadzieję - jeszcze roczek,
ale przez to kłusownictwo,
może nagle stracić wszystko.
Na łowisku plusku burza.
Sum wypływa, się zanurza.
Chlapie. Sapie. Szarpie sieć.
Jeszcze wolność pragnie mieć.
Ktoś, kto zaplanował łowy -
bardzo dobrze znał sposoby.
Nauczył się od sąsiada,
jak tu matnię się zakłada.
Przyszłość suma zda się przykra,
bo wiadomo - kawior ikra.
"Dobra, bracie rzecz bieługa.
Na tajniaka tajniak mruga..."
19 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
Arsis
18 stycznia 2026
Atanazy Pernat
18 stycznia 2026
violetta
18 stycznia 2026
wiesiek
18 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
smokjerzy
18 stycznia 2026
Jaga
18 stycznia 2026
smokjerzy
17 stycznia 2026
wiesiek