9 czerwca 2014
Golizna
Rozglądałem się nad wodą,
gdzie plażuje baba z brodą,
ale pewnie przy tej kasie.
Plażuje gdzieś w Hondurasie.
Spoglądałem po bulwarze
gdzie plażują dziennikarze,
ale chyba skrył się w krzakach,
ten, co napluł na Baracka.
Potem stanąłem na moście,
myśląc że stąd będzie prościej
dostrzec afrykański upał,
ale chyba udał głupa.
Gdy się skupić na konkrecie
wszystko jest w immunitecie,
a na plaży się rozkłada
nagość, która zeszła z quada.
Łupał upał gąszcz zakazów.
Nie pasuje do obrazu
przekaz odmienny niż życie,
a nadchodzi gradobicie.
Może stuknie kogoś w czoło.
Słońce lubi prawdę gołą!
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro
24 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
wiesiek
24 stycznia 2026
Bezka
24 stycznia 2026
Przędąc słowem
24 stycznia 2026
dobrosław77