7 czerwca 2014
Za horyzontem zdarzeń
Za horyzontem zdarzeń,
za tajemnic woalem
recykling ludzkich marzeń
odbywa się ospale.
Zlatują tutaj wszystkie.
Zgubione. Niespełnione.
Te, które były bliskie,
a potem oddalone.
Powoli je ugniata
brutalna rzeczywistość.
Bez przerwy i przez lata
na przeszłość kładzie przyszłość.
I nasze ustawicznie
zmierzają tam marzenia,
bo miało być tak ślicznie,
lecz los zamiary zmienia.
Wybiera rozbudzone
i nawet te najmniejsze,
a niektóre na stronę
odkłada - zbiera w wiersze.
Niech jeszcze pozostaną
nadzieją lub mirażem.
Nie wszystkie żyć przestaną
za horyzontem zdarzeń.
Usiadłem tutaj z piórem
i szperam wśród odpadu.
Znalazłem tu "Culture".
Znalazłem "Spieprzaj dziadu!"
i wierszyk wpadł mi w ręce
dziewczęcą tkany ręką,
że kocha najgoręcej,
a powróci nieprędko.
Zachowam go. Przepiszę.
Niech przeżyje tęsknota.
Nie dam jej zmienić w ciszę.
Ten wiersz nigdzie nie dotarł,
a może na portalu
nabierze więcej zalet
maleńka nutka żalu
za tajemnic woalem.
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro
24 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
wiesiek
24 stycznia 2026
Bezka
24 stycznia 2026
Przędąc słowem
24 stycznia 2026
dobrosław77