30 maja 2014
Pogrzeb z udziałem
Popularność bywa złudna.
Poszedł Michnik. Poszedł Urban,
Olbrychski, Młynarski, Koziej,
za Millerem ksiądz dobrodziej,
Wenderlich, a przy nim Kania,
esbeków cała kompania
oraz poczty leśnych dziadków.
Z rodzinami na ostatku
szedł dawny PZPR.
Poprzez kondukt przeszedł szmer
wdzięczności, potakiwania.
Kwaśniewski będzie osłaniał
tych, co jeszcze pozostali.
Mówił, żeby się nie bali,
że im ktoś coś pozabiera.
Nie było pana premiera,
bo go dziś uwierał but,
a przy bramie prosty lud
spoza antyterrorystów
krzyczał: Łapać komunistów!
Gwizdali, głośno się darli.
Grali marsze Krasnej Armii.
Śpiew się wznosił ponad głowy.
Odbył się pogrzeb państwowy.
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais