9 marca 2014
Czekaliśmy
Czekaliśmy na taką niedzielę.
Na słoneczko, na ptaki na drzewach.
Na spacery, rodziny w kościele.
Na to, żeby już wreszcie się nie bać.
Jeszcze straszą nas telewizje,
w których służby majdrują i krety.
Otwieramy nie patrząc przez wizjer.
Jest wiosennie. Cenimy konkrety.
Na błękicie nam nic nie rysują,
więc do słońca można puścić oko,
a bociany do domu zlatują
i o świecie klekocą srokom.
Jeszcze wczoraj tu było ponuro,
a już dziś śmieszą nas feministki
parytetem i gender kulturą.
Chcą odsłaniać figowe listki.
Lada dzień już się pąki rozwiną
i kaptury odrzucą panienki.
Żal ucichnie za Ukrainą.
Usłyszymy już nowe piosenki.
Czekaliśmy na taką niedzielę.
Na słoneczko, na ptaki na drzewach.
Na spacery, rodziny w kościele.
Na to, żeby już wreszcie się nie bać.
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
wiesiek
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
ais
11 marca 2026
Kreton