20 sierpnia 2013
Windą do nieba
Według mapy drogowej
zapewnienia pokoju
idą po linii nowej
do świetności, rozwoju.
Muszą strzelać w meczecie,
bo tam są terroryści,
którzy z wież minaretu
ostrzeliwać ich przyszli.
Zastrzelili już setki,
a zamknęli tysiące.
To obrońcy pokoju.
To jest jasne jak słońce.
Nie chcą tego, lecz muszą.
Nie ma innych sposobów.
Tak się dzisiaj buduje
dobrobyty narodów.
Tamci stanowią odłam
niebezpieczny i groźny,
Ich natura jest podła.
My - to pokój! (obwoźny).
Bractwo pójdzie do ciupy.
Wojsko wróci do domu.
Wiemy na czym się skupić.
Pokazał nam to komuch.
Potem stół się okrągły
w środek placu wytoczy
i wszystkich z nami zgodnych
świat zobaczy na oczy.
Afganistan oddamy,
a zaczniemy gdzie indziej.
Mapę drogową mamy
i jedziemy z nią w windzie.
Religijni faszyści -
oto pojęcie nowe!
Świat się szybko oczyści!
Będą porządki nowe!
Plan każdemu dostępny.
Ten jest dobry, a ten zły.
Pomyśl - Kto jest następny?
Mam przeczucie... że my!
12 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
12 kwietnia 2026
wiesiek
12 kwietnia 2026
Arsis
12 kwietnia 2026
ais
12 kwietnia 2026
Jaga
12 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 kwietnia 2026
wiesiek
11 kwietnia 2026
dobrosław77
11 kwietnia 2026
Weronika
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele