13 marca 2013
Gender
Rozważałem sobie skrycie
gender, czy też nadużycie
daje więcej przyjemności?
Ofiarność, czy seks po złości
i skąd to zezwierzęcenie,
że podnieca mnie pieprzenie?
Zaczęło mi sprawiać ból,
że nie jestem taki cool.
Człowiek nieakceptowany,
z góry czuje się przegranym.
Zastanawiam się więc czemu
robię wszystko po bożemu.
Nie podążam z silnym prądem.
Zachowania mam niemodne
patrząc tylko w jedną dziurę.
Zatraciłem gdzieś kulturę
i nie jestem już człowiekiem
czyniąc swoje jak przed wiekiem.
Ludzie teraz są otwarci,
przez to wiele więcej warci.
Spełnieni, szczęśliwi, zdrowi.
Pod kontrolę umysłowi
oddali swoje popędy.
Tylko ja - jak stare zrzędy
w dawnych tkwię przyzwyczajeniach,
chociaż można płeć zamieniać.
Nie czytałem pism Engelsa,
tylko Wojnę Światów Wellsa,
lecz nie wabią mnie Marsjanie,
a wyłącznie ładne panie,
przez to jestem, bez dwóch zdań,
prymitywem dla tych pań,
a płeć moja kulturowa
ze wstydu musi się chować.
Jest dla ludzi oczywiste,
że wyglądam na seksistę,
a już dziś takiego chłopa
nie chce widzieć Europa.
Poskarżyłem się do żony:
Jestem tobą naznaczony!
Jeśli nie chcesz świata złościć -
ustąp trochę wyłączności!
Nie zdążyłem zamknąć drzwi...
Poczułem nierówność płci.
Wycierpiałem za poglądy.
Wierz człowieku w nowe prądy.
13 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
13 kwietnia 2026
wolnyduch
13 kwietnia 2026
sam53
13 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
12 kwietnia 2026
sam53
12 kwietnia 2026
violetta
12 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
12 kwietnia 2026
wiesiek
12 kwietnia 2026
Arsis
12 kwietnia 2026
ais