14 lutego 2013
Budrysówka
Wielkie pustki w komorze.
Śnieżna zamieć na dworze.
Uwięziona w schronisku kobieta.
W lawinowych nawisach
czeka swego Budrysa,
lecz nie zjawia się żaden atleta.
Ogarnęła ją niemoc.
Zakazana jest przemoc.
Kto ją teraz wywiezie pod burką?
Rzeczywistość jest przykra.
Budrys to głodna Litwa,
a ta pani fortuny jest córką.
Nikt się nie chce narażać.
Drzwi otwartych wyważać,
więc uczucia czekają in vitro.
Przeszła wielkie batalie.
Zwyciężyła, lecz żal jej.
Bez Budrysów kobiecie jest przykro.
Są gdzieś Zosie Samosie.
Sfrustrowane pokłosie.
Rekwizytów są pełne seks-shopy.
Bajki o szklanej górze -
Lecz wytrzymać tak dłużej
trudno, bo w końcu - gdzie są te chłopy?
Śnieg głęboki - po pachy.
W mediach strachy na Lachy.
Walentynkę przysłano w reklamie.
"Precz z przemocą!" - w tytule.
Panie objęte czule.
W chmurce: - "Gdzie jest ten cholerny samiec?"
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek
19 lutego 2026
Marek Jastrząb
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53