14 lutego 2013
Budrysówka
Wielkie pustki w komorze.
Śnieżna zamieć na dworze.
Uwięziona w schronisku kobieta.
W lawinowych nawisach
czeka swego Budrysa,
lecz nie zjawia się żaden atleta.
Ogarnęła ją niemoc.
Zakazana jest przemoc.
Kto ją teraz wywiezie pod burką?
Rzeczywistość jest przykra.
Budrys to głodna Litwa,
a ta pani fortuny jest córką.
Nikt się nie chce narażać.
Drzwi otwartych wyważać,
więc uczucia czekają in vitro.
Przeszła wielkie batalie.
Zwyciężyła, lecz żal jej.
Bez Budrysów kobiecie jest przykro.
Są gdzieś Zosie Samosie.
Sfrustrowane pokłosie.
Rekwizytów są pełne seks-shopy.
Bajki o szklanej górze -
Lecz wytrzymać tak dłużej
trudno, bo w końcu - gdzie są te chłopy?
Śnieg głęboki - po pachy.
W mediach strachy na Lachy.
Walentynkę przysłano w reklamie.
"Precz z przemocą!" - w tytule.
Panie objęte czule.
W chmurce: - "Gdzie jest ten cholerny samiec?"
29 listopada 2025
dobrosław77
29 listopada 2025
Belamonte/Senograsta
28 listopada 2025
wiesiek
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
Arsis
28 listopada 2025
violetta
28 listopada 2025
absynt