29 stycznia 2013
Baba z wąsami
Przejściem podziemnym pod Alejami
szła krokiem zwiewnym baba z wąsami.
Płaszczyk rozpięty. Wypukłość swetra.
Bardzo dostojnie przeszła do metra.
Tłok tu jest zawsze. Każdy to przyzna
i widok wąsów tu nie pierwszyzna.
Popołudniowa była godzina,
a widok baby ruch nagle wstrzymał.
Czy to ta baba? Czy to jej pląsy?
Płaszczyk rozpięty, a może wąsy?
Zgasiły stałe tu zamieszanie.
Nikt nie przypuszczał, że aż ruch stanie!
Nic w tym nie było nadzwyczajnego.
Naród się zdziwił chyba, dlaczego
wyrosły babie sumiaste wąsy?
Na twarzach kobiet zakwitły pąsy.
Odmienił panów wytrzeszcz zdziwienia
i głucha cisza spadła w podziemiach.
Może to było ludzkie współczucie?
Trudno doszukać się jakiś uciech
z tego, że ktoś ma wąsy pod nosem.
Szeptano potem w koło półgłosem,
że to podobno przedstawicielka
ma być narodu i postać wielka
na politycznej, sejmowej scenie.
Reprezentować ma w niej Podziemie
i Bojowników o Równe Prawa,
ale być może to inna baba,
a tej pozostał na ustach kremik
po dobrych gofrach z baru z podziemi.
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek
16 lutego 2026
Misiek
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
violetta