14 grudnia 2012
Droga tym razem jest gładka
Droga tym razem jest gładka.
Nie ma Hallera i Dziadka,
Korfantego i Witosa.
Każdy może utrzeć nosa.
Zamach był. Nie ma Berezy.
W demokrację każdy wierzy.
W zwroty kamienic i ulic.
Każdy może się przytulić.
Rozdarto niedźwiedzią skórę.
Doły wyniosły się w górę
i usiadły na urzędzie.
Każdy myśli - Jakoś będzie!
Albo z jednym, albo z drugim.
Kameraden lub padrugi.
Wschód na Zachód jak chce lata.
Każdy już się z każdym brata.
Komuniści z burżuazją.
Kot ze spyrką, a pal z Azją.
Gangsterzy z prokuraturą.
Każdy krzyczy - Nasi górą!
Żadna sprawa nie jest prosta.
Nie można się się nigdzie dostać.
Od problemów głowa duża.
Każdy musi się zadłużać.
A gdy wszyscy będą winni
i od innych całkiem inni.
Gdy już się zlasuje mózg.
Wtedy zrezygnuje Tusk.
I o wiele bardziej gładko
zabrzmi okrzyk nasz - O! Matko!
Lecz czy ktoś się będzie pytał:
Gdzie tu była Pospolita?
29 marca 2026
wiesiek
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
guccilittlepiggy
29 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
violetta
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53