18 listopada 2012
Nigdy więcej!
Nigdy więcej! - powtarzano nam przez lata.
Nigdy więcej! - pragnął wierzyć każdy z nas.
W końcu jednak zaplątano przeszłość w datach
a do domu ruszył w drogę stary las.
Przyniósł w dole nam z powrotem "Nigdy więcej!'
Przyniósł obraz połamanych starych brzóz
i milczenie przerażone włożył w ręce.
Nigdy więcej! - znowu w myślach człowiek niósł.
Zły to czas na wspominanie "Nigdy więcej!".
Odkąd runął dach najwyższych w świecie wież.
Pokazano Bogu ducha winną nędzę
i szukano "Więcej! Więcej" wzdłuż i wszerz.
Potoczyły się po świecie ludzkie głowy.
Zapłonęły słupy ognia. Topniał piach.
"Nigdy więcej!" - zapomniał Porządek Nowy,
Pełznie dalej niosąc rozpacz. Niosąc strach.
Gdzie jest moje, powojenne "Nigdy więcej!"?
To dziś mrzonka. Wzbudza wokół tylko śmiech.
Pozostała w zapomnianej już piosence.
Uważają, że wspominać ją to grzech.
A ja drzewa naszych lasów mam za oknem
i płacz wspomnień niesie mi poranna mgła.
Nie zapomnę! Czasy były przeokropne.
Nigdy więcej! - krzyczę kiedy wojna trwa.
25 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek