6 czerwca 2012
Świt
Za horyzontem leniwie świt się budzi.
Tancbuda się powoli kładzie spać.
Tańczymy jeszcze, lecz trzeba wyjść do ludzi.
Ostatni taniec. Wkrótce przestaną grać.
Ta noc czerwcowa za krótka dla nas była.
Rozważmy wspólnie to wszystko jeszcze raz.
Drży jeszcze nuta co zawsze nas łączyła.
Wyjeżdżasz, wiem. Trudno powiedzieć pass.
Zagrajcie jeszcze. Zgrajcie znów to samo!
Poranka chłód wyrzućmy stąd za sień.
Trudno zostawić dziewczynę zakochaną.
Nie wierzyliśmy, że przyjdzie taki dzień.
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga