24 maja 2012
Nie wiem
Nieciekawe, dziwne bóle.
Wieczór cichy. Piękny maj.
Do poduszki się przytulę.
Panie Boże przeżyć daj.
Trochę szkoda. Taki spokój.
Jest cieplutko i wygodnie.
Nie wiem skąd ta łezka w oku.
Rozmazywać się niemodnie.
Coś się w sercu poplątało
i ta dłoń dość mocno boli.
Dałeś Boże mi niemało.
Może jeszcze mi pozwolisz.
Kiedy się na sobie skupiam -
coraz więcej zauważam.
Niepokój to sprawa głupia.
Zawsze sobie to powtarzam.
Jeszcze jeden wiersz napiszę,
potem grzecznie usnę sobie.
Jeśli mnie zabierzesz w ciszę,
nic nikomu nie opowiem.
A tu tyle spraw ciekawych.
Kończy się powoli maj.
Odchodzimy stąd bez wprawy.
Popróbować Boże daj.
Lato piękne tego roku
znowu nam się zapowiada.
Nie znamy Twoich wyroków,
lecz nie powiem - szkoda gadać!
Żadnych słów nie pożałuję
i poproszę jeszcze Ciebie.
Chociaż marnie dziś się czuję -
chciałbym wiedzieć, czego nie wiem.
Napisałem o tym wcześniej -
Odchodzimy stąd bez wprawy.
Będę prosił dalej we śnie -
Bądź łaskawy dla ciekawych.
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt