11 maja 2012
Żyjąc na wulkanie...
Żyjąc na wulkanie nie poznasz zabawy,
nawet w przerwach między wyciekami lawy,
gdy na żyznej glebie dostatek dojrzewa,
musisz się kolejnej erupcji spodziewać.
Żyjąc na wulkanie trzeba patrzeć w chmury.
Białe dobrze wróżą, lecz cienie purpury,
czerwieni odblaski i pyły na niebie
powinny od razu niepokoić ciebie.
Żyjąc na wulkanie stój na gruncie pewnie.
Gdy się twa stabilność zachwieje, kolebnie -
przestań już być biernym. Bezczynnie nie czekaj.
Wybuduj schronienie, albo stąd uciekaj.
Wielka katastrofa nieczęsto się zdarza,
a lekkie trzęsienie ludziom nie zagraża.
Przyroda najbujniej kwitnie na wulkanie.
Nieszczęściem jest tylko to wieczne czekanie.
Jeżeli nie tobie, to dzieciom, lub wnukom
przyda się ta czujność. Niech będzie nauką,
która umożliwić im może przetrwanie.
Bądź przewidującym żyjąc na wulkanie.
19 stycznia 2026
wiesiek
19 stycznia 2026
tetu
19 stycznia 2026
sam53
19 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
Arsis
18 stycznia 2026
Atanazy Pernat
18 stycznia 2026
violetta
18 stycznia 2026
wiesiek
18 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
smokjerzy