8 maja 2012
Na Grochowie
Na słoneczko wywiozła dzidziusia
bardzo młoda, majowa mamusia
i świat nagle zapachniał jak bez.
Taki mały. Mój Rodak. I jest!
I ulica naraz wyładniała.
Taka swojska, domowa się stała.
Jarzębiny skłoniły się kwieciem,
jakby także patrzyły na dziecię
z ciekawością - co z niego wyrośnie?
Jakoś udał się maj polskiej wiośnie.
W nim przepiękne są młode mamy -
dobry przykład dla zakochanych,
a dla starszych pora na wspomnienia
i zachęta, by szarość pozmieniać
tak, by maluch, gdy kiedyś dorośnie
mógł napisać wierszyk o wiośnie
i by słowa splatały mu w głowie
bzy majowe na jego Grochowie.
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
sam53