|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (204) Proza (83) Dziennik (336) Fotografia (1) Grafika (64)
Pocztówka poetycka (13) O autorze Znajomi (37) | |
No i stało się: popełniłem swój pierwszy raz. Zdradziłem
to uczucie gdy bierzesz książkę pod rękę i czytając
wyruszasz w nowy świat. Kupiłem e-booka i przeczytałem!
Dziwne uczucie nie wertować kartek od czasu do czasu
śliniąc palca. Duszenie myszy tego nie zastąpi, zostaje walnąć
w klawisz i pogodzić się z cywilizacyjnym krokiem.
Niby wszystko proste, jednak pozostał niedosyt. Na swój
pierwszy raz i tak sięgnąłem po klasykę ”Solaris” S.Lema.
Chciałem sobie przypomnieć młodość i ułatwić sprawę: wiedziałem
że się go czyta-pochłaniając. Chwilami czułem się jak ci naukowcy
zderzający się z czymś nowym innym od tego co znamy.
Trochę jak Kris spotykający swoją Harey - teoretycznie tę dawną
a całkiem inną nową. Czyli powrót do miłości młodzieńczej, czytanie
książek? zobaczymy każda miłość dobra - tyle że ta nie oszukuje
i nie składa kłamliwych przysiąg.
Nie - żebym był zachwycony, poprostu polecam warto się przekonać
że to nie boli.
byłam na filmie Solaris, ale to było bardzo dano w czasach starożytnych...
zgłoś
nie byłem, choć pamiętam tamte starożytne czasy :) za to książkę czytałem kolejny raz, fajnie tak wrócić w czasy gdy świat książek był inny
zgłoś
czytałem i oglądałem, wolę czytaną wersję,
zgłoś
dzięki, też - ale e-book to jeszcze inna emocja czytelnicza
zgłoś
nie próbowałem jeszcze, więc wszystko przede mną
zgłoś