Odgrodzony mym oknem od niepogody czuję, że jestem bezpieczny,
patrzę na to co za nim po drugiej stronie i staram się to coś uwiecznić.
Takie okno wytłumia wszelkie odgłosy pozwalając bez ruchu pozostać,
tylko słońce w cyklicznej po niebie wędrówce ten mój bezruch próbuje zamącać.
Tam pies pana prowadzi parkową aleją, między nimi smycz ciągnie się długa,
sympatyczny włóczęga na ławce gdzieś obok zapomina, że noc była trudna.
Ciepło budzi do życia zmrożone komórki wytapiając sen z tafli pamięci,
liść nad głową trzepocząc próbuje spaść na dół uwalniając się z ramion gałęzi.
Jeśli spadnie przydepcze go noga człowieka, który właśnie się spóżnia do pracy,
potrącając w pośpiechu tych co właśnie odwrotnie chód traktują jak zwyczajny spacer.
Obok nich gdzieś biegacze, opętani kablami, odgrodzeni muzyką od świata,
zabroniony dym dławi schowanego za drzewem dorosłego już prawie chłopaka.
Coś przeleci, przefrunie, coś zapiszczy, zaszczeka, ryk syreny zawyje gdzieś nagle,
deszcz to czasem wyciszy, śnieg to czasem wygłuszy w zależności co tam z góry spadnie.
Przedstawienie za szybą ciągle zmienia aktorów a ja trwam za swym oknem i patrzę,
z rozsuniętą kurtyną wszystko widzę dokładnie jakbym siedział sam jeden w teatrze.
I w tym wszystkim myśl jedna mój stan ducha mi mąci, myśl przed którą próbuję się bronić,
to, że słońce w cyklicznej swej podróży po niebie kiedyś w końcu kurtynę zasłoni.
Tyle ciekawości za oknem...
zgłoś
Prawda? Jak tak się siedzi to można wiele zobaczyć
zgłoś
tylko nie każdy potrafi tak ładnie to opisać :)
zgłoś
A dziękuję, przyznam się, że nigdy tak długo nie zajęło mi pisanie wiersza
zgłoś
Warto było:) będę wracała ...i czytała:)
zgłoś
24 zgłoskowiec...ale konsekwentnie rymowany, a mówią, że poezja rodzi się jedynie z natchnienia. Wiersz imponujący
zgłoś
Dziękuję za przychylny komentarz
zgłoś
ładny obraz :)
zgłoś
Dzięki
zgłoś
W końcu coś dla mojego umysłu. Gratuluję wiersza.
zgłoś
Dziękuję za komentarz
zgłoś
..strasznie długo musiałem " stać " przy tym oknie, żeby tyle zauważyć. Ale warto było :)))....pozdrawiam
zgłoś
Dziękuję, pewnie i tak coś nam umknęło...
zgłoś
Wróciłam i czytam znowu:)
zgłoś
Czy widać to samo? a może coś jeszcze......
zgłoś
Aktorzy inni:)
zgłoś
po spektaklu nie zapomnij o płaszczu w szatni..
zgłoś
Zapomniałem, będę musiał wrócić...
zgłoś
wracaj częściej..
zgłoś
To płaszcz zabrałem, tylko we łbie pustka, coś chciałem napisać i....zapomniałem
zgłoś
znam ten ból; od świętej anny nic nie pisałem..
zgłoś
No tak jednak nieraz jak człowiekiem coś wstrząśnie to by się pisało i pisało, natchnienia życzę
zgłoś
natchniony jestem nieprzerwanie..
zgłoś