
sam53, 3 lipca 2022
Kiedy mówisz dobranoc
mam wrażenie że wtulam się w ciemność
noc przygarnia nas w ramiona i trwa w tej pozie chwilę
może dwie
gasną wszystkie światła
spokój układa się embrionalnie
właściwa odpowiedź gra na strunach ciszy
tę inność zapamiętuje jak smak ust
nie całuj do pierwszej krwi
oddam się za jeden wiersz
sam53, 3 lipca 2022
kiedyś myślałem że nauczysz się kochać wiersze
może nie były najwyższych lotów
pisałem choć nie mieściły się już w głowie
słowa wysypywały się z pamiętnika
z pudeł szuflad
słodkie gorzkie ujmujące i nie
nawet nie wiem czy je czytałaś
uśmiech wskazywał na radość zadowolenie
a ja widziałem w nim jeszcze politowanie
doświadczony o wspomnienia
rozbrykaną fantazję
bujałem wyobraźnią w obłokach
delektując się marzeniami
żeglując w czasie i przestrzeni
stałem się bogiem dla samego siebie
niewidzącymi oczami widziałem przyszłość
całe lata oddychałem poezją rodząc w bólach
a ty w milczeniu
patrzyłaś na te wszystkie nowonarodzone
mokre jeszcze ciepłe wiersze
palcem przyłożonym do ust
pokazując niebo
Marek Gajowniczek, 2 lipca 2022
Pod Iganiami, Kałuszynem, Stoczkiem
tym razem możemy mieć Toczkę
lub inne paskudne systemy,
a z doświadczeń przykrych wiemy,
czym jest dla wojsk Brama Brzeska
w Mazowsze - płaskie jak deska,
.
Gdzie Dywizja Osiemnasta
będzie bronić mego miasta,
co już dziś rozważać trzeba!
Autostradą do nieba
będzie łatwo, szybko, blisko.
Sztaby NATO wiedzą wszystko.
.
Znaczący jest czas decyzji.
Słuchając dziś telewizji
po rozum zachodzę w głowę.
W domu nic nie jest gotowe
i nic nie jest spakowane.
Pewnie schowam się pod ścianę,
.
Skulę się i zamknę oczy,
a ten program mnie zaskoczył -
wyłożył kawę na ławę.
Chcą, bym sobie zdawał sprawę,
że to, co nas może spotkać
przypomina Totolotka
.
Mogę być zadowolony
pozostając nietrafionym,
skoro dziś ekspertów wiedza
przestrzega mnie i uprzedza
z wiadomych sobie pobudek
prostym tekstem - bez ogródek.
drachma, 2 lipca 2022
powiem szczerze
zbiera mnie na pawia
gdy patrzę na noszących się jak pawie
po kwadracie rynku wielkiego
turystów ciemniaków
jak najbardziej wykształconych
obytych ze sferami
wysokim krawiectwem - haute couture
lub i nieobytych co tylko żrą i srają
ułóż sobie zawartość ciemniaka
w dowolnej konfiguracji
ale wspólny mianownik jest taki
jak u gogusia z ratusza
co nienawidzi sztuki przez duże s
(tego od czernidła atramentum)
przeleciał mi przez oko
mistrz ceremonii fan betonozy
i wycinania drzew fircyk w gajerze
niebieskawym połączonym z zielonawym
otworzył orszak lokalnej chujozy
któremu wtóruje ave maryja
głos partii zatroskanych względem
życia wiecznego pozagrobowego
bo to są czasy ciemności
kolorowych baloników ciupag
drewnianych made in zamość
i sztuki na śmietniku tej której jestem
reprezentantem jeszcze
nieskwierczącym
Marek Gajowniczek, 2 lipca 2022
Chciała zagrozić mocarstwu,
które bez niej równe carstwu
nie mogło być i nie było
i nikomu się nie śniło,
że współczesna Kartagina
może przetrwać i przetrzymać
barbarzyństwo i zniszczenie.
Bronić swą spaloną ziemię
do końca, aż nie zostanie
nawet na kamieniu kamień
ani żaden ślad człowieka.
.
Przedsmak tego, co nas czeka
żywym piekłem jest na Ziemi.
Proroctwami uprzedzeni,
pokładamy w ziemskie rządy
nadzieję, że ten Czas Sądny
umiejętna polityka
w przyszłość - za Erę Wodnika
przeciągnie, przesunąć może
i prosimy Boga... Boże!
.
Wszechmogący! Miłosiermy
dla obiecanej nam Ziemi -
Jednym znakiem Możesz zmienić
Koncert Mocarstw na Decrescendo,
gdy do zgody razem siędą.
Wielu mediów fortepianom
Forte wojny zmienić w Piano,
a Lectera Hannibala
każ od owiec trzymać z dala!
Misiek, 2 lipca 2022
– akrostych podwójny -
Poetki i poeci to wiedzą – dlatego i ty łap
Ogromne możliwości każdego języka bo
Elementarz liter wszak jest ograniczony ale
Zdania są zawsze nieskończone stąd nieraz
Jesteśmy skłonni tak wiele razy opiewać raj
Albo piekło na tym świecie a jedynie liryka
Troszczy się o nas pokazując nam lepszy świat
Opisujemy życie a tak naprawdę nic i wszystko
Ronimy czasem łzy albo bawi nas czarny humor
Ambiwalentne uczucia pozostają w tyle bo gra
Dochodzi do finału a wtedy zapanuje znów ład
Owszem porządek w innym słowa znaczeniu bo
Sterty śmieci wciąż zapełniają nasze głowy a los
Niejednokrotnie sprawia nam psikusa nawet ten
Aktualnie co przywraca uśmiech smutnego lica
Kupujcie wiersze,kochajcie poetów to będzie znak
Oficjalny dla dobrego czasu gdy wreszcie zło
Człowieka opuści i nie będzie musiał na dnie lec
Honor uczciwych zostanie ocalony i tylko śmiech
Antypatyczny niewdzięcznych zginie i tylko mgła
Nakryje go na zawsze z zapomnienia wieczny sen
Klątwy, którymi obrzucali odejdą tyłem jak rak
A teraz Muzy zapraszają tam gdzie czeka -Poezja
sam53, 30 czerwca 2022
zatańczmy razem choćby we śnie
rozkołysaniem tęsknych bioder
z nadzieją której zdradzić nie śmiem
gdy ciała w tańcu siebie głodne
po świt nim miłość zawiruje
a my rzucimy się na siebie
w szaleństwie marzeń - już nie usnę
przetańczmy razem lipiec sierpień
w słońcu i w deszczu aż po jesień
w upojnym tangu zgodnym rytmem
kiedy dwa serca jednym sercem
i ja przy tobie
a ty przy mnie
zatańczmy z sobą choćby we śnie
gorące usta ty i lato
pocałuj jeszcze - jeszcze nie śpię
noc będzie nasza
co ty na to
Marek Gajowniczek, 30 czerwca 2022
Któż by dziś miał się chwalić,
że świat może podpalić
i przerośnie rozgłosem Nerona?
Chce by wszyscy się bali
i na kciuk spoglądali
w chwili w której wyboru dokona.
.
Dawno stał się nieczuły.
Błysk cerkiewnej kopuły
na świat cały go opromienia.
Kiedy z Mauzoleum
zacznie swoje Te Deum
będzie carem i panem istnienia.
.
Mówią już o chorobie.
O demonie w osobie,
która w duszy ma ludzkie porywy
i szacunkiem ją darzą,
aby mogła wyjść z twarzą,
gdyby świat jej rozumiał motywy.
.
Głęboko wciąż wpajane
postawionym pod ścianę
od pobudki aż do poduszki,
by Wielkich za wzór mieli
i wysiadać nie chcieli
na przystanku Moskwa - Pietuszki!
.
Jak powstrzymać pogróżki
rodem z Pandory Puszki -
wiedząc - może to Prorok Fałszywy?
Jeśli świata idoli
lęk osłabia i boli,
kiedy widmo strach budzi prawdziwy.
.
Marek Gajowniczek, 30 czerwca 2022
Nieustannie każdy z nas
pragnie powstrzymywać czas.
Solidarni, zjednoczeni
niewiele możemy zmienić,
wróżąc przyszłość z gwiazd.
Życie nazywamy cudem,
Wojna ma za słów ułudę
dla ludzi najwyższą wartość!
Reszta - prochem. Reszta marność.
Mędrcy świata i uczeni
gubią się w czasoprzestrzeni -
szczególnie w jej zakrzywieniach
i nie jest do przewidzenia
czas wzajemnego niszczenia
w mgle wojennej polityki,
gdy naciski i uniki
na ustępstwa i przewagę
przywracją równowagę.
Chcą ofiary ponoszone
przeciągać na swoją stronę
i do rozrachunku brać.
Po to wojnna musi trwać?
W gabinetach i na szczytach
siły skrzydła i kopyta
wieszczą ostateczność czasu,
gdy się skończy rakiet zasób.
.
Czas jest nieprzewidywalny -
normalny i nienormalny.
Zrozumienie tej względności
jest wciąż szansą dla ludzkości.
Sam Bóg widząc świat zepsuty
może także pójść na skróty
i wśród ocalałych - żywych
zapytać o Sprawiedliwych?!!
,
Co odpowie NATO na to?
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
4 kwietnia 2026
wiesiek
4 kwietnia 2026
dobrosław77
3 kwietnia 2026
sam53
3 kwietnia 2026
violetta
3 kwietnia 2026
wiesiek
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
2 kwietnia 2026
wiesiek
2 kwietnia 2026
sam53