
Marek Gajowniczek, 8 września 2021
To jest najazd! Gwałtu! Rety!
Podnosiły wrzask kobiety,
a jedna z dachu busika -
celująca w polemikach,
nie chciała się zbytnio starać
i krzyknęła: ***********!
.
I tak do literatury
wpadło słowo. Liczne chóry
rozniosły je po granicach
Niektórych do dziś zachwyca
ta werbalna dynamika.
Salonowa polityka
skrzętnie jednak je omija.
To impas - " ziemia niczyja".
.
Próbował wyciszyć chórek
nadaktywny sędzia Żurek,
ale na unijnym forum
zniżył honor do humoru
szykując odwetu plan.
Na to Wyjątkowy Stan
ma Wojsko i Policjanci,
Powstrzymują napór złego!
Niech się uczą emigranci
języka literackiego!!!
Paulina Stolarczuk, 8 września 2021
To była próba generalna
przy bardzo skromnym nagłośnieniu.
Inicjatywę przejął smutek,
sufler - rozsądek poszedł spać.
Z kwestii rzucanych gdzie popadnie
zakiełkowało w nas milczenie.
Bez rekwizytów. Reflektorów.
Nadmiernych gestów. Wprost - ot, tak.
Piętnasta próba. Generalna.
Gorycz porażki. Lęku posmak.
To be, or not to be - continued.
Kurtyna. Klaps. Premiery - brak.
Marek Gajowniczek, 7 września 2021
Rozgrywani, wygłodzeni
i spokoju pozbawieni,
zapatrzeni w obietnice,
wciąż ufamy polityce -
w patriotyczne intencje,
w rozwagę, inteligencję.
.
Dynamicznie rośnie Nowe -
bezideowe, niezdrowe,
pandemiczne, genderowe
głębokie już rozwarstwienie.
Władcy zawłaszczają Ziemię.
.
Finansowe niewolnictwo
chce przywrócić Feudalizm.
Przez bezspadkowe dziedzictwo
mali prawo im oddali,
a techologia cyfrowa
i sztuczna inteligencja
chcą umysły kontrolować:
Gdzie jest sprzeciw - gdzie atencja?
.
Na granicach i rubieżach
różne formy zła przymierza
nacisk i prowokowanie,
a państwa demontowanie
wszczepiony nam wirus wspiera.
.
Jeszcze Polska nie umiera!!!
Strzeżona - zadrutowana...
przed złem nie ugnie kolana,
a skutecznie mu odpowie!
Ojczyzno! Nadziejo moja...
TY jesteś jak zdrowie...
Arsis, 7 września 2021
Posągi, wszędzie posągi… ― zimne, niewzruszone głazy… Popiersia… ― twarze wykute w marmurze…
… niewidzące oczy…
Podążam ―
długim
― korytarzem…
… ściska mi serce
lodowaty
chłód
― półmroku…
Wszędzie wokół jakieś napisy, tajemnicze znaki… symbole…
Otwarte drzwi…
… opuszczone
pracownie,
porzucone
dłuta, młotki…
Rzeźby ―
okryte
― zakurzoną folią…
Przenika wszystko promieniowanie mżących pikseli, jakby męczące odczucie kłującego odrętwienia…
…
Idę w dół,
w górę…
… nie wiem…
…
Czas zapętla się, powtarza…
Można być
i nie być
― zarazem…
Wchodzić jedną połową ciała w przyszłość, tkwiąc jeszcze drugą w przeszłości, przekraczając teraźniejszość
smugą rozmytego światła…
…
Wypełniają przestrzeń
suche trzaski
ze zdartej, gramofonowej płyty…
… zdeformowane, niewyraźne głosy umarłych…
(Włodzimierz Zastawniak. 2021-09-07)
***
https://www.youtube.com/watch?v=LAAA9DM5THc
Adam Pietras (Barry Kant), 6 września 2021
I - Przez rybie oko
Jest lato. Jest letnio. Latem jest letnio. Ściana żarzy się eterycznie, stoi brzozowy taboret
A na nim sporo kapsli.
Żarówka się nie żarzy, nie żarzy się wolfram - żarzy się ściana. Budynek naprzeciwko
Też się żarzy.
A samochody i ludzie wyglądają jak z wycinanki; a ja przez oddech łączę się ze światem
Bo ma konsystencję powietrza.
Tak źle! Nie, nie źle. Powietrznie! Tutaj piękny, plastykowy kwietnik - zbiornik na ziemię,
Korzenie i kwiat. A tam zagajnik, po którym spaceruje sąsiadka!
Tysiąc kiepów pod klatką i kilku złodziei. Ludzka głupota.
II - Życie i czas
Jeszcze wszystko może się stać. Odrzutowiec zostawi paseczek na niebie. Ktoś przejedzie
Czerwonym ferrari. Przejdzie para trzymająca się za ręce
A ja zawsze mogę zapalić sobie papieroska,
Napić się oliwy z oliwek,
Pojeździć na elektrycznej hulajnodze.
Na kolację Krakowska
W pokoju - Rembrandt
W kuchni - Cezanne.
A jak ktoś zachleje albo trafi do psychiatryka?
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 6 września 2021
"Ludzie mniej powinni myśleć o tym, co powinni robić,
a więcej o tym, czym powinni być."
Eckhart von Hochheim zwany Meistrem Eckhartem
nie poszedłem nie stanąłem
przed zamkniętą bramą nie kupiłem
nikomu niepotrzebnej
chryzantemy nie zapaliłem
znicza nie wyjąkałem modlitwy
za którą dostałbym być może odpust
zupełny przepełniony frytkami papierosami
i herbatą oraz światłem nad kurzem
klawiatury przecież tak jest
w życiu trzeba
zwyczajnie postarać się o kilka garści
fasoli kupionej
w delikatesach
___________________________________________________
{Poniedziałek, 2 listopada im Jahre des Herrn MMXX, 02:43:44}
Misiek, 6 września 2021
Znów po wyborach, nowego prezydenta mamy
Poznali też Polacy pierwszego dżentelmena
Gdyż po raz pierwszy nie ma pierwszej damy
Pan prezydent Bob ma bowiem męża Kena
Legalne są bowiem już związki jednopłciowe
Dlatego dzieci mają przedmioty o tym nowe
W parlamencie sami nowi posłowie i posłanki
Nie ma opozycji bo wszyscy są z wieców i z ulicy
Wszyscy się znają ,wszak to koledzy i koleżanki
I nie muszą protestować bo z ław poprzednicy
Odeszli w niełasce i na wysoką emeryturę
Nie ma już europosłów bo ci co byli ostatni
Zgarnęli pieniędzy euro-diet wielką furę
Dzielnie nam pomaga niejeden kraj bratni
Senat został zniesiony bo już niepotrzebny
Chociaż jak Sejm zagłosował za… Polexitem
I każdy dziś wie, że był to pomysł chwalebny
Unia stała się bublem i też politycznym kitem
Wolnych mediów prawie dziś nie ma i nie będzie
Nie ma już programów o religii i mszy co niedziela
Nikt o publicznej też nic nie mówi, cisza wszędzie
Nowych koncesji brak, bo nikt ich już nie udziela
Chłopak z chłopakiem , z dziewczyną dziewczyna
Na porno filmy objęci chodzą teraz sobie do kina
A na falach eteru oraz na małym ekranie
W całym paśmie i na każdym kanale stacja TVN
Wszystkie dawno zakończyły… nadawanie
Tu się relacja niestety kończy- to był tylko…
------------------------------------------- ----------
Sen…
Misiek, 5 września 2021
Głuchoniemy
nigdy niczego nie usłyszy
i nigdy niczego nie powie
choć co dzień myśli kłębią się w głowie
swoje życie przeżyje w milczeniu i ciszy
a ty
tak ty
przecież my
wszyscy od lat na tej samej ziemi
tak rzadko dzisiaj Boga słuchamy
słowami zadajemy kolejną ranę
nienawiścią języki mamy związane
nie słyszymy każdego słyszącymi uszami
tak naprawdę to my jesteśmy głuchoniemi
bo choć
wszyscy jesteśmy z tego samego świata
tak mało rozmawiamy ze sobą albo wcale
dusząc w sobie gniew i gorzkie żale
a ten świat
nie jest taki zły
posłuchaj dziś Jezusa
On kładzie rękę na tobie i ciągle mówi
Effatha*
------------------------------------------------------------
Effatha *= z aramejskiego ,,otwórz się,,
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 5 września 2021
"Droga jest prosta, ale wzniesienie strome."
Jean - Pierre Raffarin
"Łatwo przychodzi wiara w to, czego się pragnie."
Publius Ovidius Naso
droga daleka
a wiara dawno rozstała się z piaskiem
rozwód przeprowadzono w Meksyku
gdyby ktoś postawił mi
śledzia pod pierzynką hot doga z ostrymi sosami lub tiramisu
uwierzę we wszystko
a jakikolwiek trakt
omota nirwaną boleściwy kostur kręgosłupowego tułacza
i stanie się dla bóstw niewielebnych takim kinem dla zmotoryzowanych między Chicago a Santa Monika
__________________________________________________
Poniedziałek, 9 listopada im Jahre des Herrn MMXX, 03:46:53
violetta, 4 września 2021
mijają letnie miesiące
małymi rzeczami kuszę na wietrze
przyciśnięta piersią łonem
do cienkich źdźbeł chcę ciebie jak syrop
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro
24 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
wiesiek
24 stycznia 2026
Bezka
24 stycznia 2026
Przędąc słowem
24 stycznia 2026
dobrosław77