
samoA, 21 lutego 2023
Torebka była czerwona.
Sukienka też,
Buty na szpilkach i lok.
A miłość była wiosenna
- jak kwiaty,
które przyniósł on,
przechodząc między łóżkiem
i snem.
Yaro, 20 lutego 2023
żyję w strachu dyktatorem ty
płynął dni cichy holokaust
wszyscy ulegają presji
propaganda słowa wygłoszone
mali gebelsi wiele treści
żyję z sobą
żyję z Bogiem
żyję bo życie jest duchowe
żyję przed tobą i tobą
żyję na przekór wam
żyję po nocy wstaje dzień
żyję jak chcę bo kocham siebie
żyję z miłości do bliźniego
zatapiam smutki w codziennych
obowiązkach płacę podatki
nie oszczędzam żyję chwilą
każdy dzień jak pień twardy i zimny
skostniałem po ostatnich słowach
mamusia przyjeżdża bądź grzeczny
żyję z sobą
żyję z Bogiem
żyję bo życie jest duchowe
żyję przed tobą i tobą
żyję na przekór wam
żyję po nocy wstaje dzień
żyję jak chcę bo kocham siebie
żyję z miłości do bliźniego
w kraju baju-baju krok od raju
zanurzam się w ostatkach dni
wbijają szpilki mnie to nie rusza
spytam tylko Janusza czy to koniec
może początek przed czymś wielkim
Marek Gajowniczek, 20 lutego 2023
Dominacja wielkich miast
jest cmentarzem orlich gniazd,
gdzie myśli wysokie loty
po nagradzaniu głupoty
pochowały głowy strusie
w magistratach i Campusie,
kiedy wyszła popkultura
z gołą dupą strojną w pióra,
zapewniając, że w nich chce
znosić Jaja Fabergé
i w darze wschodniej kulturze
składać je w kremlowskim murze
u stóp samego Putina,
by już kończył jak zaczynał -
powstrzymując Miru wir,
jak dyplomata - nie ZBiR!
Marek Gajowniczek, 20 lutego 2023
Zapomniała mądrość zbiorowa,
że to, co się roi w głowach
siłę ma samospełnienia
i na gorszy świat nam zmienia.
.
Obawy, oczekiwania
potrafią oczy przysłaniać
na to, co się wokół dzieje.
Ziemia się pod nami chwieje.
.
Obudziły się żywioły
i otulinę chochoły
odrzuciły z publikacji
bezrozumnie i bez racji.
.
Jest medialnej czas łatwizny.
Powtarzają idiotyzmy
na bezdechu i bez przerw,
że jemy robactwa czerw.
.
Wszelkich marzeń o schabowym
zakaże Porządek Nowy
i bez jakiejkolwiek zgody
odstawi nam samochody!
.
Tego nawet wstyd powtarzać!
Komentować, zauważać,
kiedy świat na wszystko gotów
pragnie zrobić z nas idiotów.
.
By nie pytać już w szaleństwie,
czy godzimy się " w zastępstwie"
wspomóc ekspedycją zbrojnie
plan o nieskończonej wojnie.
.
Będą kręcić, straszyć, modzić
na co nikt by się nie zgodził,
aż na zamkowych krużgankach
da emocjom upust Flanka!
sam53, 20 lutego 2023
tak mogę przywołać z pamięci twój obraz
wieczór przy świecach z muzyką w tle
potrafię wyobrazić sobie twoje powłóczyste spojrzenia
strumień namiętnych molekuł w pocałunku
wtulone w siebie cienie które szukają wspólnego źródła światła
wspólnej żarówki w nocnej lampce w sypialni
a może i nie
potrafię wyobrazić sobie naszą rozmowę
woń i smak czerwonego wina
twój szept przy uchu
dotyk warg
ich drżenie
gotów jestem uwierzyć że tak było naprawdę
tylko daruj miłość
daj mi tylko przepis
Misiek, 20 lutego 2023
Ile to już dni przeminęło czy ja jeszcze ogarnę
ile to już nocy nieprzespanych przez koszmarne
sny co wracają i bladym świtem jak bańki znikają
dręcząc zmęczoną duszę krótko w myśli zostają
Warto żyć dla chwil kiedy słowa na stosy ofiarne
nie pójdą i nie pochłoną je piekielne płomienie
gdy po niektórych znikną na zawsze nawet cienie
tam gdzie w popiół się obrócą marzenia czarne
Ile razy jeszcze mi inni szepną jak życie kochają
ilu spotkam takich którzy dziś własne życie oddają
nawet za tych, którym lepiej byłoby się nie urodzić
po raz kolejny w mej wędrówce uczę się chodzić
Wraz z godzinami, które zegary ciągle odmierzają
czasem życie jest jak w ciemnym lochu uwięzienie
skazany za wszystko- katem jest własne sumienie
Tak dawno stawiałem zamiast liter znaki niezdarne
dzisiaj w strofach wyrażam wczorajsze milczenie
Podobno zostaliśmy stworzeni jako losu kowale
ja nie pożałuję choć jednego dobrego dnia wcale
Od zawsze noszę w sobie ukrytą jedyną nadzieję
jeszcze słońce powróci i zziębnięte serce ogrzeje
lehwoj, 19 lutego 2023
Mariana ma jeszcze w oczach
trzynaście lat zabawy
gdy pokój był tak oczywisty
jak niebo i łany słoneczników
Nie obchodzi jej polityka
tylko siwe kłęby strachu
spod gąsienic rosyjskiego czołgu
i zmiażdżony samochód dziadka
Mariana boi się patrzeć w niebo
zamiast gwiazd nocą spada śmierć
błyskiem i hukiem zabija marzenia
zapuszcza korzenie i rośnie
To co że wojna trzeba jakoś żyć
ogrzać dom którego jutro nie będzie
zdążyć ugotować ziemniaki
usiąść jeszcze razem przy stole
Mariana nie rozumie
jak mogłoby tego nie być
Misiek, 19 lutego 2023
Jak krople rosy co rano
jak nici pajęczyn wszędzie
jak ostatnie na niebie obłoki
gdy słońce ponownie się budzi
jak lekka mgiełka z twojego nicku
przemijasz
wolno znikają ciche ślady
za oknem wita księżyc blady
zapiszę w serca pamiętniku
niezwykłe słowa dla zwykłych ludzi
dziś na inną drogę kierujesz kroki
już ciebie nie ma
może będziesz
niech piękne wiersze
pozostaną
sam53, 19 lutego 2023
nie pytaj o szczęście kiedy wieczór blisko
i noc nas połączy cieniem na poduszkach
kiedy w jednym słowie odnajdziemy wszystko
co chcą nam przekazać pragnące się usta
nie pytaj o miłość gdy wiosna za drzwiami
w pierwszych pocałunkach bladych przebiśniegów
gdy dzień już od świtu w pełnym słońcu zakwitł
a Chopin gra walca od zmierzchu do zmierzchu
nie pytaj bo po co czekam ciebie nocą
ze szczęściem miłością niecierpliwą wiosną
i dodam nieśmiało pójdziemy na całość
cóż że płyta zdarta
zatańczmy Mozarta
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
3 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 stycznia 2026
violetta
3 stycznia 2026
dobrosław77
2 stycznia 2026
wiesiek
2 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
2 stycznia 2026
smokjerzy
1 stycznia 2026
sam53
1 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
1 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)