
Arsis, 18 kwietnia 2021
(Mojej śp. Mamie)
naciera zewsząd — piskliwy szum tętniącej melancholii…
…
skryłaś się już dawno za horyzontem zdarzeń —
rozpływając się
— w snopie srebrzystego deszczu…
wśród niepojętych widm przeszłego czasu… zamazanych — zapomnianych twarzy…
…
kiedy nucę ci kołysankę —
kroplisty pył
— osiada na wyblakłej ze starości fotografii…
…
daleko mi do ciebie…
coraz
dalej…
…
a może
— blisko?
(Włodzimierz Zastawniak, 2021-04-18)
***
https://www.youtube.com/watch?v=caDO1uabmj4
Atramentowy-nefryt, 18 kwietnia 2021
nie zobaczysz
nie usłyszysz
nie poczujesz
i nie dotkniesz
lecz wiesz
że smakuje jak miód
pachnie jak kwiat
odurza jak wino
czasem boli
nie zobaczysz
nie usłyszysz
nie poczujesz
i nie zrozumiesz
lecz wiesz
że jest
A.
sam53, 18 kwietnia 2021
ile ciebie w tęsknocie
w pięknych słowach przed wierszem
zostawionych na potem
czy ty jeszcze choć chcesz je
ile myśli przy tobie
roztargnionych w nieładzie
ile snów zdjętych z powiek
w szepcie - kocham - jak pacierz
ile wspomnień i westchnień
kwietniem majem przefrunie
w dzień i w nocy - wciąż jesteś
magią nasz pocałunek
tak jak żywioł wołanie
pęd ku sobie po dotyk
zanim słońce nam wstanie
ile w tobie jest wiosny
gabriel 123, 17 kwietnia 2021
no cóż
Ameryki nie odkryłem
niczego nie nazwą
moim imieniem
a jeśli umrę
mój grób
trawą zarośnie
o ile jakiś będę miał
przecież czasy
są niepewne
a co do czasu
on zrobi swoje
byłem
czy w ogóle byłem
pytania tego
nie zada nikt
sam53, 17 kwietnia 2021
mgła znów przykryła wszystko wokół
za oknem szara zimo-wiosna
lecz nie jej winą że w tym mroku
trudno cokolwiek jest rozpoznać
i cóż że zieleń w pierwszych pąkach
słońce w w sasankach i stokrotkach
a chciałbym wszystkie w wiersz zaplątać
w kolorach kwiatów ciebie spotkać
ot tak zwyczajnie że tak powiem
jak w kropli deszczu barwną tęczę
lub w skrawku myśli kolorowej
pachnące łąką wiosno-szczęście
Tomek i Agatka, 17 kwietnia 2021
kiedyś Ci opowiem
o smaku tęsknoty
przygryzionych wargach
po niewinnej lampce
oczach tak wilgotnych
że toń słowa powódź
nie zgłębi niczego
co wybrzmi kaskadą
spod kołyski powiek
zachód i wschód słońca
wyznaczą odległość
dźwiękom samotności
pod czerpanym niebem
łódka się kołysze
zbyt krucha by unieść
papierowy księżyc
jeden brzdęk i płynie
w załamanie światła
kiedyś Ci opowiem
o bezsennych krosnach
co sklejały rzęsy
wydłużając cienie
o jedynej nitce
szczęśliwego mostu
po której się biegnie
prosto za ukłuciem
piąstkach zaciśniętych
kiedy w błysku lustra
świat pęka w kawałki
może sam odgadniesz?
może mnie rozpoznasz
po zielonym smutku
dodatek111, 17 kwietnia 2021
wracamy myślą do dawnych lat
i nie wierzymy w to co się dzieje
już nas nie cieszy zmieniany świat
za szybki postęp zdążył się przejeść
sztukę bez piękna wciąż dusi klincz
spleciony mocno przez ludzką chciwość
idee w klatce jak dziki wilk
kraty w bezsilnej rozpaczy gryzą
bo prosta droga zbyt trudna jest
kiedy za dużo w niej niewiadomych
może więc lepiej na skróty przejść
gdy ciągle gaśnie nadziei płomyk
ja nie rozumiem jaki jest cel
represji które w efekcie szkodzą
nie da się zważyć żalu i łez
wycenić nieszczęść co je przynoszą
dwie przeciwności prawda i fałsz
są identyczne jak krople wody
gdy statystyki przyjmują kształt
który pasuje do potrzeb zmowy
gabriel 123, 15 kwietnia 2021
twoje szczęście
kiedy człowiek dla człowieka
człowiekiem
jesteś
i to jest ważne
więdnący kwiat
to nie ja
bo ty jesteś wodą
zatem nie uschnę
ten jest szczęśliwy
który w drugim widzi
świecące promyki
w jego oczach
proszę
nie pozwól promykom
zgasnąć
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
30 stycznia 2026
wiesiek
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53