
Istar, 24 czerwca 2013
kiedy nie mogę zasnąć, układam się na twoim boku. obejmujesz mnie snem, zapachem, kołysaniem. wracam do brzucha matki. nie znam smaków, ale rosnę w tobie. słyszę głos, nie rozumiem słowa. kochaj – przypomina w dotyku skórę, ciepłą od środka który wypełniam.
nie jestem podobna do (... więcej)
LadyC, 24 czerwca 2013
Gdzieś w środku czasem krzyczy.
Ale nie otwieram ust
tylko okna. Na oścież.
Wietrzę. Powietrze przynosi ulgę głowie;
za nic ma. Obrazy jak w kinie.
Jeszcze chwilę.
Zapamiętam.
Przeżyję.
ladamarek, 24 czerwca 2013
kupię sobie siekirkę, w szpic grafit zaostrze i po murach bazgroły pocznę kreślić - jeden po drugim , drugi po pierwszym.
Złapie mysz nie - pachnącą i węgiel zetrę i może wówczas zobaczy przechodzień com pisał jako mańkut, jako wariat, jako drań , daleki od otaczającego człowieczeństwa (... więcej)
ladamarek, 24 czerwca 2013
Wracając ze sklepu wziąłem prysznic dżdżysty.
Przyjemność zrosiła kolorową koszulę , stopy napiły się wody z kałuży i skóra może oddychać. Zagrzmiało, zawiało, zaszeleściło.Teraz spoglądam na zmoknięte kwiaty, rosę w trawie i najchętniej poszedł bym boso do pracy.
Wieśniak M, 24 czerwca 2013
wstał usiadł znowu wstał
otworzył usta
jakby chciał coś
powiedzieć
lecz milczał
usiadł z moszczeniem
pod opcję - wysiedzieć
znów wstał
widać wolał wiedzieć
odsunął krzesło
rzekł-
niedźwiedzie!
(zrobił pauzę)
i inne
drapieżniki pól i lasów!
nie tracą (... więcej)
Istar, 24 czerwca 2013
widziałam dziś makowe łąki. mijałam z daleka. nie pozwolono mi wysiąść, łba wychylić.
czasu nie było.
zmęczenie rozwarstwia krajobraz. spod zamkniętych powiek spływa obraz niemożliwy
do przeniesienia w życie. wtulam się w widok. lepią się kolory, różne.
pan całuje panią. (... więcej)
Monika Joanna, 23 czerwca 2013
Na przykład wstaje się po jedenastu godzinach snu i nie ma się pojęcia ani gdzie się jest, ani która jest godzina, ani co powinno się robić, by nie robić tego, co się robić powinno.
Więc pije się jedną kawę na dwie, góra trzy godziny, penetruje torbę siostry w poszukiwaniu papierosów, (... więcej)
Emma B., 21 czerwca 2013
Jaro nazwał wiersze - wykwity świadomości - dobrze to ujęte. To są takie wykwity i pokazują świadomość, odczucia danej osoby. Wiersze z trudem kłamią, chyba, że są epickie. Panegiryki są wręcz orężem kłamców. Przez lirykę zawsze przebija się tzw wnętrze i to jest niebezpieczne, (... więcej)
Alutka P, 21 czerwca 2013
COVERUJĄCE MADONNY
Pewnego dnia, gdy w kuchni było bardziej biało niż zwykle,
mój ojciec postanowił, że będzie chodził za mną jak ta menda
i będzie patrzył mi na ręce, i patrzył.
Bo mój ojciec aż do tej chwili, kiedy się w końcu wkurwi, to on się tylko przypatruje.
I on to (... więcej)
Istar, 21 czerwca 2013
napiłabym się. ale jeszcze za wcześnie. zadaję sobie różne kary. pewne smaki nie wrócą, choćbym zdrapała język. pół nocy chodziłam po domu. to niemożliwe że jestem sama. gdzie ciemno – głosy. gdzie światło – cienie. strach. jak to się stało? że nie ma nic więcej.
to nie (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53