|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (71) Proza (12) Dziennik (70) Fotografia (108)
Pocztówka poetycka (1) O autorze Znajomi (58) | |
Gdzieś w środku czasem krzyczy.
Ale nie otwieram ust
tylko okna. Na oścież.
Wietrzę. Powietrze przynosi ulgę głowie;
za nic ma. Obrazy jak w kinie.
Jeszcze chwilę.
Zapamiętam.
Przeżyję.
Bedzie dobrze:)
zgłoś
wcale nie jest źle. a że sobie czasem pokrzyczę ... ot życie ;))
zgłoś
:)
zgłoś
ale to ladne Lady i ciesz sie, ze czasem, tutaj ja wygralem:)))))
zgłoś
:)
zgłoś
wiesz czasami potrzeba i siebie przewietrzyc:))))
zgłoś
oj trzeba. czasem się tak uzbiera, że jakby tak wybuchło - gorzej jak bomba atomowa :)))
zgłoś
oj nie musialas konczyc zdania:))))))wiadomo;)
zgłoś
bo to raz w człowieku krzyczy, czasami krzyczy i krzyczy :))
zgłoś
tak bywa :))
zgłoś
Czasami tez wietrzę powietrze :) a jeżeli zwietrzę to oj
zgłoś
Pozdrawiam
zgłoś
:-) pozdrawiam również
zgłoś
latami liczę pozdrowienia i bez zmian - lubię:)
zgłoś
też lubię. może kiedyś się wreszcie spotkamy :)
zgłoś
jeszcze chwilę:)
zgłoś
swietny tekst
zgłoś
zgrabnie napisałaś LadyC. Ja też czasami krzyczę... w sobie... :)
zgłoś
wszyscy krzyczymy do siebie w sobie - ale tylko Ela potrafi tak zapisać...
zgłoś
dodam więcej - jej powściągliwość dowodzi zarówno precyzyjnego wyrażania się jak i ostrej świadomości czym jest byt i ego w tym bycie...czasami wołanym a czasami wołającym...
zgłoś