Poetry

Nuria
PROFILE About me Friends (1) Poetry (22) Prose (1)


27 april 2016

Rano jesteśmy mniej obcy

nie zapadam na morską chorobę
kiedy przewracasz mnie na wszystkie strony
jestem pianą na  fali
 
uderza rytmicznie
jak krew między przedsionkiem a komorą
kiedy mnie wypełnia
czuję zapach dojrzałego zboża
teraz dobijam do kresu żniw
 
kłosy mają ten sam zapach co kiedyś
w ramionach które pętają nadgarstki błękitem
oczu przynoszących ogień


number of comments: 4 | rating: 8 |  more 

bosonoga,  

"kupuję" całość - bardzo się podoba :)

report |

ApisTaur,  

wiecznie tonąć w morzu rozkłoszonych fal / w przypływach oddechów w karmin ust ujętych / przedświtem studzony ciałopalny żar / oswojenie dłoni dążących do puenty //

report |

Nuria,  

Miło, że mnie czytacie :) Pozdrawiam serdecznie.

report |

Ananke,  

no no powiem Ci - dobre :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1