Poetry

Nuria
PROFILE About me Friends (1) Poetry (22) Prose (1)


21 february 2017

Piąta będzie nadwyżką

nigdy między nią a życiem nie było interakcji
teraz przeciera oczy nie wierząc barwom
 
od czasu kiedy w pośpiechu
wyprowadzili za drzwi świętych
zaczęli wyznawać siebie
teraz potrafi uśmiechać się nawet do jego spodni
rzuconych w bezładzie na poręczy fotela
jest w tym tyle samo miłości co w miarowym oddechu
za plecami które obejmuje sen
uśmiecha się na dobry dzień niech niesie godzinami
kiedy zwinie go pod głową na spokojną fazę rem
 
telefon mruga bezdźwięcznym ekranem głosząc
koniec sielanki pora uwierzytelnić stopami życie
 
rozczulona patrzy jak miesza herbatę
z czwartą łyżeczką cukru i śmieje się do niej oczami


number of comments: 5 | rating: 6 |  more 

Atanazy Pernat,  

ładne aczkolwiek za te spodnie dziewczyna by mnie zabiła:

report |

Nuria,  

Etam...zaraz "zabiła" czy "utłukła".......:)...Jeśli kochanie ma taka pracę, że w domu bywa średnio co dwa tygodnie, to się kocha bezwarunkowo :) i spodnie nie przeszkadzają:)

report |

nicnowego,  

spodnie? jedna sztuka ? toż to pedant jest ... mnie czasem pięć par zalega na fotelach :D

report |

Ananke,  

Ujmujący tekst...

report |

Atanazy Pernat,  

ja mam skarpetki po fotelem...wiersz subtelny, ładny, ciepły kobiecy

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1