Nuria
ALL WORKS Poetry (22) Prose (1)
About me Friends (1)

17 august 2016

poetry

Nuria
Nuria

Kto powie witaj spopielonemu

 
spalone  słońce osiadło ciemnym 
pyłem na wciąż żywych
horyzont nie ma kogo przytulić
o zachodzie nawet łzy rosy wyschły
 
dyszy upał pożerając resztki
zielonego nie znajdziesz nawet
kończyna zgodnie z nazwą kończy
i nie ma kto powiedzieć czy
szczęście omija tylko tych którym
susza kłuje gardła i padają przy
najbliższym wodopoju bez możliwości
powrotu do życia z zapitej a niezakąszanej
 
spalone słońce osiada ciemnym pyłem
zachodzę w głowę kto rozdziewiczy
poranek spuchniętym powiekom horyzontu                                                                

Hania
17 august 2016 at 20:46

piękny opis

report

LadyC
17 august 2016 at 23:16

podoba mi się bardzo

report

sam53
18 august 2016 at 10:53

"łzy rosy " nie przekonują, są zbyt wytarte ...natomiast powieki horyzontu...niech zostaną...ładne :))

report

Florian Konrad
18 august 2016 at 15:04

takie wojaczkujące, począwszy od tytułu :) Wywal ostatnią zwrotkę bo śmieszy

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register