weszła do kuchni
wyrzucając z siebie
strumień nieistniejących słów
słowa miały znaczenie
upadła na podłogę
rwąc dywan paznokciami
płaskimi jak u niemowlęcia
instynkt był celem
odłożyłam łyżkę
patrząc na fiolet jej twarzy
straciłam apetyt na zupę ogórkową
ona już zapomniała
Lady An, nie wiem o czym piszesz, ale wiem o czytam. To wciąż głębokie we mnie. Twoje słowa zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Pozdrawiam Cię serdecznie :)
report
Joha, cieszy mnie, że mój wiersz zrobił na tobie wrażenie :) bo chyba właśnie o to chodzi w poezji, niech zatrzymuje, zachwyca, niech oburza i zniesmacza. Pozdrawiam :)
report
zniesmacza?- że się tak uczepię komentarza- jestem przeciw zniesmaczaniamw poezji, od tego mam TV;)
report
hehe a to już kwestia gustu :) Poezja może zniesmaczać tematyką, lub co popularniejsze warsztatem :) Pozdrawiam Wieśniaku.
report
i ja Ciebie pozdrawiam Lady:))-nie tyle może co często musi, jakby zniesmaczanie nie miało innych środków wyrazu:)))
report
tak, czuję się wystarczająco zniesmaczony po lekturze
report
na zdrowie.
report
ja ani zniesmaczona, ani oburzona. mnie takie teksty kojarzą się chyba przede wszystkim ze slasherami, tyle że publiczność ma przyklaskiwać z innego powodu: jeszcze raz krew się leje, twarz sinieje w słusznej sprawie
report
raczej naturalizm.
report
nie wiem, Lady. jedną z trudności z tego rodzaju naturalizmem może byłoby to, że opis naturalistyczny opis okrucieństwa przysparza jedynie światu tylko następnego obrazu mordobicia, którego na nim nie brakuje. w takiej jatce przy okazji można skopać na śmierć - "dlaczego"
report
issa, schlebia mi twoje zainteresowanie, jednak po pierwsze - tekst nie jest o jak to ujęłaś "mordobiciu", ani innej formie przemocy fizycznej, a po drugie- kto powiedział, że poezja to tylko ładne wierszyki o złamanym serduszku, czy pachnących kwiatkach? Liryka już dawno zrobiła miejsce naturalizmowi, a nawet turpizmowi.
report
może zostawmy pochlebstwa na boku; wydaje się, że mają niewielki związek z wierszem. no chyba że się mylę, i jednak mają? serio wydaje Ci się, że to: "w takiej jatce przy okazji można skopać na śmierć - "dlaczego" - jest synonimem dla "ładne wierszyki o złamanym serduszku, czy pachnących kwiatkach?". "tekst nie jest o jak to ujęłaś "mordobiciu", ani innej formie przemocy fizycznej". Pozwolę sobie na odmienne zdanie. Nie wiem. I nie za bardzo mam ochotę trudzić Cię tutaj jakimiś sążnistymi dialogami. Dla mnie to tekst, w którym zdecydowano się na perspektywę Gapia: wskazać palcem to, co widać najbardziej.
report
Cenie sobie krytykę, ale Ty miałaś najwyraźniej ciężki dzień - no i mam nadzieję, że ulżyło.
report
Przeciwnie. Czyli pudło. Miałam dziś fantastyczny dzień :) Dopiero tutaj coś jakby zaczęło się zmieniać ;d Mniejsza z tym.
report
Daruj sobie przekonywanie mnie, co do twojego stanu emocjonalnego dzisiejszego wieczora, to nie stanowiło istoty przy twojej ocenie mojego tekstu. Jak już ustaliłyśmy - nie jest w twoim guście. i dobrze. Zapominasz chyba, że są różne formy liryki i pisanie z pozycji, jak to nazwałaś "gapia" nie stanowi o nieudolności warsztatowej. Polecam Plath, Lorce. I pozdrawiam :)
report
W ogóle nie wierzę w przekonywaniekogośdoczegoś. I prawda, zdarza mi się zapominać. Plath - bardziej jej listy i "Szklany klosz" niż poezja; jestem już chyba za stara na ciągłe obcowanie ze śmiercią ;d Natomiast z Lorką jakoś daję radę i pamiętam;) Mój dzieciak kiedyś niesamowicie lubił, gdy czasami na dobranoc recytowałyśmy sobie razem "Płaczą jaszczur z jaszczurzycą w swych fartuszkach białych..." :) No ale to już rzeczywiście inne historie, coraz dalej od twojego wiersza, więc opowiedzą się lub nie - gdzie indziej innym razem. Pozdrawiam i ja :)
report
Zastanawiam się kto lub co jest peelem? Może, he, teściowa;))) Tyle tu emocji:))) Dobrego:)))
report
Teściowa- konotacji tego słowa jeszcze nie poznałam ;)
report
Nie polecam, zwłaszcza w kontakcie kuchennym, mi zawsze odbierała apetyt;)) Serdeczności:)))
report
podobac:))))
report
dla mnie to mała dziewczynka:) nie wiem tylko dlaczego fioletowa:)Napisz na priv:)Pozdrawiam
report
miło znowu Cię czytać, pozdrawiam
report
Dziękuję za odwiedziny :))
report
... wiesz, że czytam...pozdrawiam, An:)
report
Ja trochę zachodzę w głowę o co chodzi, kto upadł, a i już odgadłem. Dziwna sprawa. Po co powstał ten obrazek, nie wiem, ale jest dobrze napisany. Turpizm.
report