pod białą powłoką
nikt nie jest nieskazitelny
wystarczy spojrzeć
by zobaczyć skamieniałe maski
ostrożnie stąpam po śmietniku
pękniętych serc i zmiażdżonych
rzeczywistością umysłów
widzę zżarte wnętrzności
ciała pełne powojennych blizn
odpycha mnie chłód bijący
z zastygniętych oczu
żal mi dzieci
uwięzionych w szklanych macicach
i naiwnej wiary
w to że zarazki nie przedostaną
się pod mój uniform
gdy byłam mała
rodzice uczyli mnie
jak poznać prawdę o ludziach
dziś sama chodzę do prosektorium
Bardzo,bardzo mocne!Zostawi ślad......
report
Faktycznie mocny:)
report
bardzo dobry:)
report
"przedostaną"
report
ach zawsze jakaś zaginie ;)
report
strasznie to nierówne, Lady, a i myśl nienoworoczna; no i parę kuriozalnych dziwolągów, jak np. umysły zmiażdżone rzeczywistością, zżarte wnętrzności :) wiesz, zamiast dramatyzmu i grozy tragifarsę prokurujesz :) hey
report
Nierówne? być może, poezja i ja chodzimy różnymi ścieżkami. Tragifarsa? myślę, że to kwestia gustu.
report
alez mi sie obraz do tego pojawil... mocno
report
tak :)
report