20 december 2011

poetry

Lady Ann
Lady Ann

Kto się boi Lady Ann?

Zawsze patrzą życiu prosto w oczy
smakują jak francuską prostytutkę 
kochają by potem porzucić
jak kulawego psa

tak żyją prawdziwi

potępieni leseferyzmem
wciągnięci przez nurt obłędu
i obsesyjną doskonałość
odwiecznie eliminowani
przez inkwizycje realizmu

nieśmiertelni zbrodniarze

skazili przejrzystą powierzchnie
skrzepem granatowej krwi
by rozpływać się
po kątachzakurzonych grobowców
oświetlanych jaskrawym światłem
oślepiającym słuch 

wciąż nic nie rozumiesz

ale już nie masz wyboru 
otwórz umysł
zamknij uszy
a usłyszysz historię
zaklętą w zakamarkach twojej psychiki 
zabrzmi dźwięczny stukot
a słowa nabiorą znaczenia.

milena
20 december 2011 at 21:39

wiersz na tak:) spacja po "kątach"; i sugestie: może bez "ale" i 'a"; Twój tekst, pozdrawiam :)

report

Wieśniak M
20 december 2011 at 21:43

też na tak:)).pozdrawiam:)

report

Jarosław Baprawski
20 december 2011 at 21:54

...ja bym jeszcze dołożył z jeden wersik...na koniec:)...nie będziesz koryncką prostytutką...:)...ale to tylko takie tam moje..."wariacje".Dobry wiersz:)-pozdr.

report

Meris
20 december 2011 at 22:46

a ja się nie boję :ppp

report

Lady Ann
20 december 2011 at 23:12

Dziękuje za ciepłe przyjęcie :) przemyśle wasze sugestie i postaram się poprawić na przyszłość :))

report

ezo**
21 december 2011 at 21:03

witaj Lady Ann (nie boję się Ciebie :P )

report

Lady Ann
21 december 2011 at 23:53

Odważna jesteś ;p

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register