26 september 2014

poetry

Lady Ann
Lady Ann

nie dla siebie

na małe kawałeczki
jak szklany kielich
czy kryształowy żyrandol
wspomnienie za wspomnieniem
jutro za jutrem
rozpada się

jeśli nie do klęski
może więc do szaleństwa
to jedno dobrze wiedzieć
ono mnie posiada
jak ogar smukłego bażanta
co na wietrze rozpościerał skrzydła

alt art
27 september 2014 at 11:42

wzrok wyostrzył się żałośnie..

report

Lady Ann
29 september 2014 at 15:53

... zaczęłam dryfować

report

mua
29 september 2014 at 16:12

do, to ,na i co za Ono ?? ;))

report

Lady Ann
29 september 2014 at 16:32

"Ono" wynika z treści. Pomyśl trochę :)

report

Lady Ann
29 september 2014 at 16:44

mua masz prawo do własnej opinii. Wolę jednak gdy krytyka jest konstruktywna, a wyśmiewanie autora nie jest na poziomie tego portalu.

report

mua
29 september 2014 at 16:47

sorki ;))) jeśli uważasz to za wysmiewanie lub za krytyke , to jesteś w błędzie , aaaleee jeśli tak to juz mnie nie ma ;)) pozdrówka

report

Lady Ann
29 september 2014 at 18:59

A czemu to użytkownik mua usunął komentarz w którym mnie wyśmiewa? Przecież według niego komentarz był poprawny? Marto M stajesz w obronie osoby, która jednak usunęła komentarz od którego zaczęła się ta dziwna wymiana zdań. Teraz wydaje się, że to "awantura" dla awantury. Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam obojgu wyśmienitej zabawy. Używajcie sobie do woli :)

report

Lady Ann
29 september 2014 at 16:51

Łączysz jeden utwór z drugim. Nie podajesz konkretów i piszesz "haha" pomijając prześmiewczy ton. To świadczy jedynie o twojej frustracji. Wydałam wiele wierszy, opowiadań, felietonów ... Nigdy nie spotkała się z takim brakiem profesjonalizmu. A ty geniuszu ile rzeczy wydałeś?

report

Marta M.
29 september 2014 at 16:59

Lady Ann z całym szacunkiem ale czy nie za bardzo dramatyzujesz? w sumie bym się nie odezwała ale... 1. zarzucanie frustracji - jak dla mnie stwierdzenie obraźliwe. 2.zarzucenie braku profesjonalizmu- hmm a co to takiego w kwestii komentowania? czy tu mają być sami profesjonaliści według Ciebie? 3.geniuszu ? - o rany. 4.a przechwałki ile się wydało wierszy, felietonów i opowiadań- jesteś lepsza?? to chyba najważniejsze z moich pytań. Tym mamy siebie tu oceniać Lady Ann? dla mnie to nie tędy droga. 5. prześmiewczy ton- ale gdzie?

report

mua
29 september 2014 at 17:02

;))) jeśli " wydanie rzeczy " świadczy o geniuszu i tego pragniesz - to tego życzę i żegnam ;)))

report

Marta M.
29 september 2014 at 17:04

celne spostrzeżenie mua...my TACY mało genialni do bólu.

report

mua
29 september 2014 at 17:12

dzięki Marta :) ( alee coś tam pousuwałem ) jesli chodzi o Lady's ;))) z zewnatrzsterownościa miałem rację uderzając w sól ..... jednak ( " Wydawanie wieleu wierszy, opowiadań, felietonów " to proba przejrzenia sie w oczach nnych . I niech tylko sprobują mieć inne zdanie od mnie narcystycznej ) ;))), aaalee co ja tu jeszcze robię ;))) pozdrawiam i wszystkiego dobrego życzę ;))

report

Marta M.
29 september 2014 at 17:17

mua tak jak napisałam - najważniejszy dla mnie punkt 4 mojej wypowiedzi w komentarzu. Propagowanie siebie jako lepsze po się tu i ówdzie publikowało. Warsztatu nie komentuję bo z zasady tego nie robię gdy coś mi nie odpowiada i do gustu nie przypada. Ale takiej postawy jak Lady Ann to zdecydowanie nie pochwalam i wyrażam swoje zdanie.

report

Lady Ann
29 september 2014 at 18:42

Myślałam, że to portal gdzie można liczyć na konstruktywną krytykę, nie wyśmiewanie, ocenianie jednego utworu z perspektywy innego. Nie przypuszczałam też że pisanie w realu jest obraźliwe dla innych użytkowników.

report

mua
29 september 2014 at 20:05

ja tam podpinam odpowiedź bez przejęcia ;))) cobym nie musioł xo chwila pisoć

report

Aśćka
29 september 2014 at 17:09

piękna metafora - życia? ono, tak to rozumiem, rozbija się na kawałeczki, jak szkło, ból może prowadzić do szaleństwa śmierci - subtelnie pokazany polowaniem:) ładny wiersz Lady:)

report

Lady Ann
29 september 2014 at 19:03

Tak to metafora życia. A owe "kontrowersyjne" tu ONO to kolokwialnie mówiąc - szaleństwo. :)

report

Aśćka
29 september 2014 at 19:07

tak myślałam, no ale nie każdemu było dane spotkać człowieka w ciężkim stanie,nazwijmy to "szalonego", żeby nie posiłkować się terminologią z psychiatrii klinicznej i po prostu metafora nie odnajduje źródła w doświadczeniu, które ukazuje:) pozdrawiam, wiersz jest przejmujący, o ile się go rozumie, drachma napisał ostatnio o Camille Claudel:)

report

Aśćka
29 september 2014 at 19:12

kto spotkał i doświadczył u kogoś takiego cierpienia, ten rozumie :)

report

Lady Ann
29 september 2014 at 19:22

Aśćka, dzięki za poczytanie. Pozdrawiam serdecznie:)

report

Aśćka
29 september 2014 at 19:58

coś Ci podepnę, napisałam to przejęta Ich cierpieniem:) temat może fascynować, ale ... to cierpienie:)

report

.
29 september 2014 at 19:08

spokojnie - cały tekst ma coś w sobie z fatalności ,przebiega przez autora i świat wokół, myśli wgniatają się w sobie i w czytelnika - paraliżuje jak ciężki odłamek metalu :)

report

Lady Ann
29 september 2014 at 19:23

Marcel, no to mi pojechałeś. Ale tak, miałam nadzieję, ze ktoś to tak odbierze!

report

deRuda
29 september 2014 at 19:10

chyba najbardziej z chorób boję się własnie szaleństwa, a zwłaszcza szaleństwa które mogłoby zagrażać moim bliskim

report

Lady Ann
29 september 2014 at 19:23

Ja też, ale z drugiej strony ono mnie fascynuje !

report

jeśli tylko
29 september 2014 at 21:40

ciekawe ujęcie, rozumiem przesłanie :) i obawę..

report

jeśli tylko
29 september 2014 at 21:40

bażanta napisałabym jednak przez "ż" :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register