30 june 2016

Tego nie ma

Trzeba chodzić, trzeba wzdłuż rzeki, w tę i z powrotem,
żeby wiedzieć, 
że było, jest się, i że będzie potem.
 
Że przy przeciwnym brzegu, 
w wodzie, czyjaś pusta kolorowa 
puszka po piwie podskakuje w trzcinach, 
blacha, zbroja po nieznanym przechodniu.
 
Podczas gdy drugiej - w tę i z powrotem - duszy 
zrobiło się żywiej: bo puszka się rusza.
 
Że w soczewkach, jakie spływają 
spod powiek, wał nadrzeczny
faluje – potrząsa ziemią coś nienazwanego.
 
Znanego za to – jasne – fizyce. Gruntownie. Tak 
jak i to ciało, gdy wte i wewte, 
w zgodzie z prawami dynamiki 
działało. W ruchu i dźwięku: deus meus 
kosmateus i morele baks. 
Deus. Meus 
kosmateus; co to dusza? Dusza-bzdura: ot, proteus, taka 
naturalnie 
pozbawiona praw publicznych wyobraźnia. Z kraks.




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1